Henryk z „Sanatorium miłości” szczerze o relacji z Emilią. „Najwyższy czas się ustatkować”
Henryk zakończył 8. sezon „Sanatorium miłości” jako Król Turnusu. Na finałowy bal kuracjuszy poszedł razem z Emilią. Między uczestnikami już wcześniej iskrzyło, a fani z wypiekami na twarzy śledzili, jak rozwija się ich relacja. W rozmowie z naszym reporterem senior ujawnił, co dzisiaj ich łączy.
Relacja Henryka i Emilii z „Sanatorium miłości” to wątek, który najbardziej interesuje fanów po zakończeniu 8. sezonu programu. Mnóstwo widzów oczekiwało, że seniorzy stworzą związek. Choć ich znajomość w show przechodziła wzloty i upadki, ostatecznie przyszli razem na bal. Jak się jednak okazało, nie wszystko potoczyło się po ich myśli.
Henryk z „Sanatorium miłości” ma kontakt z Emilią. Jest inaczej, niż sądzili fani
W rozmowie z naszym reporterem Henryk z „Sanatorium miłości” przyznał, że utrzymuje kontakt z Emilią. Okazało się, że para rozmawia ze sobą niemal codziennie za pośrednictwem telefonu. Jednak ze słów seniora wynika jasno, że obecnie łączy ich przyjaźń, a nie romantyczna relacja.
To jest bardzo mocna przyjaźń, tak bym to powiedział. Codziennie do mnie dzwoni, mówi „wstawaj” o siódmej rano i „do pracy, musisz dorobić do emerytury”. Tak sobie żarty stroimy. Miło spędzamy czas telefonicznie, wideo. Teraz, po pół roku pierwszy raz żeśmy się spotkali
Warto przypomnieć, że w wywiadzie dla nas Henryk z „Sanatorium miłości” zdradził, czy żałuje, że zaprosił Ewę na randkę.
Henryk z „Sanatorium miłości” nie jest gotowy na związek?
W dalszej części rozmowy Henryk z „Sanatorium miłości” podkreślił, że od początku umówił się z Emilią na relację bez zobowiązań i głośnych deklaracji. Przyznał, że ma problem z przywiązywaniem się. Jego zdaniem wynika to z dość trudnego dzieciństwa. Jak dotąd nie potrafił się naprawdę zakochać.
Jednak uczestnik 8. edycji „Sanatorium miłości” nie wyklucza, że w przyszłości będzie mógł otworzyć swoje serce na nową osobę. Myślicie, że drogi jego i Emilii jeszcze się przetną?
Na razie mamy relację taką, uzgodniliśmy ze sobą, luźną. Czas pokaże, co będzie dalej. (…) Jeśli chodzi o miłość, to u mnie jest problem z tym. W przeszłości miałem dzieciństwo surowe, mam taki dylemat, żeby się otworzyć. (…) W „Sanatorium miłości” tak się otworzyłem. (…) Myślę, że przyjdzie ten moment, że wreszcie się może zakocham. Na razie jest jeszcze blokada. Ale serce mówi, najwyższy czas się ustatkować
Zobaczcie nasz materiał wideo.
Zobacz także:
- Poruszające wyznanie Henryka z "Sanatorium miłości". "Cierpiałem"
- Henryk z "Sanatorium miłości" żałuje, że nie zawalczył o Ewę? Wspomina o błędzie
