Henryk sterował Wojtkiem w „Farmie”? Ujawnił kulisy
Wojtek doszedł aż do finału 5. edycji „Farmy”, ale ostatecznie musiał się zadowolić drugim miejscem. Wielu widzów widziało w nim faworyta. Wcześniej emocje budziła jego relacja z Henrykiem, który wywoływał kontrowersje. Wojtek rzucił nowe światło na ich przyjaźń w rozmowie z naszą reporterką.
Za nami 5. edycja „Farmy”. Wojtek do końca był jednym z największych faworytów. Widzom od pierwszego odcinka imponowała nie tylko jego pracowitość, ale również potulny charakter. Wydawał się przeciwieństwem swojego przyjaciela, Henryka. Uczestnik regularnie przekraczał granice, za co później przeprosił. Zdaniem części internautów to właśnie Henryk sterował Wojtkiem w programie Polsatu. Jak było naprawdę?
Wojtek szczerze o relacji z Henrykiem po „Farmie”
W „Farmie” nie brakowało nerwowych sytuacji. Czasem widzowie obawiali się, że uczestnicy posuwają się o krok za daleko. Szczególnie sporo słów krytyki wylało się na Henryka. Fani zarzucali mu manipulację oraz stosowanie ciosów poniżej pasa. Po pewnym czasie farmer sam zrozumiał, że kilka razy naprawdę przesadził. Warto przypomnieć, że po odejściu z „Farmy” Henryk przeprosił za swoje zachowanie.
A co z jego przyjaźnią z Wojtkiem? Czy rywalizacja odbiła się na ich relacji? Wojtek w rozmowie z naszą reporterką przyznał, że nie było na to szans.
Nic się nie zmieniło. To nie jest tak, żeby taki program mógł nas poróżnić. Przyjaźń to jest, myślę, na całe życie. Przyjaciela ma się jednego. Kolegów, znajomych można mieć wielu. Myślę, że takie coś nigdy w życiu nas nie poróżniły, nawet jakby nie wiadomo co by się wydarzyło
Henryk kontrolował Wojtka w „Farmie”?
W wywiadzie nasza reporterka poruszyła też inny temat z Wojtkiem. Niektórzy widzowie uznali, że Henryk kontroluje swojego przyjaciela w „Farmie”. Wojtek stwierdził, że ma spokojny charakter i jest cichy, ale to nie znaczy, że można nim sterować. Dodał, że produkcja nie pokazała wielu sytuacji, ale tak naprawdę zawsze podejmowali decyzje wspólnie.
Dużo rzeczy nie było pokazanych, że my to wszystko razem ustalaliśmy. Nie jestem taką osobą, która bezpośrednio coś powie, co nawet było pokazane. My to razem ustalaliśmy, ale Heniek był tym wykonawcą. On zawsze coś powiedział. Ja nie mam takiego charakteru, ja nie potrafię. Ale to, że on mną dyrygował… Nie, to wszystko było między nami ustalone
Byliśmy razem ze sobą od początku do końca. Co by się nie działo, jeden za drugim. Na sto procent byłem pewny tylko jego i myślę, że on tak samo. Mogliśmy tylko na siebie liczyć. (…) Był moment, że wszyscy nas się chcieli pozbyć. Byliśmy osaczeni. Musieliśmy w drugą stronę być bardziej otwarci, groźni, pokazać, że się nie boimy. I tak te konflikty powstawały
Zobacz także:
- Henryk z "Farmy" szczerze o relacji z uczestnikami show. Ujawnił, z kim utrzymuje kontakt
- "Farma" przerosła Henryka. "Chciałem odejść". Czy przyjaźń z Wojtkiem przetrwała?
