Reklama

Mikołaj "Bagi" Bagiński zwyciężył 17. edycję "Tańca z Gwiazdami". Był niezwykle zaangażowany w swój udział w programie. Również w tej edycji, był częstym jego gościem. Tym razem zadebiutował w roli współprowadzącego. Jak podsumowuje to doświadczenie?

Bagi o debiucie jako prowadzący "Tańca z Gwiazdami"

W 6. odcinku "Tańca z Gwiazdami" gościli influencerzy. Uczestnicy musieli wpleść w choreografię jakiś viralowy element. Ten mały szczegóły wybierali dla nich wybrani przez nich popularni w sieci goście. Tego wieczora w programie był również dodatkowy współprowadzący. Został nim Bagi, który zagadywał uczestników w green roomie, gdzie wyjątkowo miejsca mu ustąpiła Paulina Sykut.

Bagi nie ukrywał swojego zaangażowania, a przygotowania do odcinka relacjonował w sieci. Podjął się również wyzwania, które rzucili mu widzowie i wybrany komentarz, wplótł w swoje wypowiedzi na wizji. Tuż po debiucie miała okazję rozmawiać z nim nasza reporterka. Jak Bagi podsumowuje nowe telewizyjne doświadczenie?

Mega się cieszę. Skończył się przed chwilą program i tak sobie myślę, że jak kończyłem ''Taniec z Gwiazdami'' to mówiłem o tym, że chciałem pokazać, że młodzi ludzie też potrafią.

Bagi od początku podkreślał, że chciałby łączyć telewizję i internet. Nie ukrywa, że możliwość współprowadzenia "Tańca z Gwiazdami" nieco przybliżyła go do spełnienia tego marzenia:

Myślę, że dzisiaj był duży krok, który przybliżył mnie do robienia dużych rzeczy telewizyjno-internetowych.

Zobaczcie nasze wideo, by dowiedzieć się, co jeszcze zdradził nam Bagi.

Zobacz także:

Bagi zabrał głos po "TzG": "Duży krok, który przybliżył mnie do..."
Bagi zabrał głos po "TzG": "Duży krok, który przybliżył mnie do...", fot. AKPA/Kurnikowski
Reklama
Reklama
Reklama