Sanatorium miłości Marta Manowska Sanatorium miłości Sanatorium miłości Sanatorium miłości
ONS.pl

Uczestnicy "Sanatorium miłości" spędzili w programie trzy tygodnie i przez ten czas bardzo się ze sobą zżyli. Czas rozstania był dla wszystkich trudny i pojawiło się wiele łez wzruszenia. W ostatnim odcinku wszyscy zagłosowali na królową i króla turnusu. Królową turnusu została Walentyna. Uczestnicy stwierdzili, że ten tytuł jej się należał. W końcu zrozumiała, że jest docenianą, wartościową kobietą. Z kolei królem turnusu został Cezary. Mężczyzna otrzymał wielkie brawa od wszystkich uczestników. Potrafił wszystkich rozbawić, dla każdego miał zawsze miłe słowo i to docenili wszyscy kuracjusze „Sanatorium miłości”. Zobaczcie, co jeszcze wydarzyło się w ostatnim odcinku programu!

1/5
ONS.pl

Ostatnie dni turnusu były dla uczestników "Sanatorium miłości" bardzo intensywne. Przedostatniego dnia uczestnicy spędzili wspólnie czas na siłowni pod okiem instruktora. Wszyscy musieli dobrać się w pary. Marek oczywiście wybrał Małgosię i cały czas instruował ją jak powinna ćwiczyć. Kolejną parą była Wiesia i Cezary, doskonale bawili się również Janina i Ryszard. Potem każdy z uczestników mógł skorzystać z ostatnich zabiegów pielęgnacyjnych i spędzić czas na pakowaniu.

2/5
Sanatorium miłości Marta Manowska
Instagram

Wieczorem Marta Manowska zabrała kuracjuszy do zamku, gdzie mieli wybrać króla i królową turnusu. Podczas kolacji każdy miał okazję powiedzieć kilka miłych słów pozostałym uczestnikom programu. Krzysztof ocenił program jako wspaniałą przygodę. Cezary wyznał:

 Wspaniali jesteście wszyscy. Kobiety piękne, urocze.

Leszek podsumował pobyt jako: przygodę życia, a Janina stwierdziła:

Było cudownie. To było coś niesamowitego. Grupa fantastyczna, na pewno będziemy się spotykać.

3/5
Sanatorium miłości
Facebook

Najbardziej powściągliwy w wyrażaniu uczuć był Ryszard. Podczas podsumowania krótko powiedział:

 Przede wszystkim chciałem podziękować paniom. Były bardzo miłe, powściągliwe. To wszystko!

Jak wiadomo jego relacje z mężczyznami w programie nie układały się zbyt dobrze. A ze swoim współlokatorem Leszkiem praktycznie nie rozmawiał. Na koniec ostatniego odcinka "Sanatorium miłości" wyznał:

Jutro się rozjeżdżamy. Nie wymieniam z nikim telefonów, bo nie chce. Będę chciał zapomnieć!

Trzeba przyznać, że to jedyny z uczestników, który nie wspomina pobytu w programie pozytywnie. 

 

4/5
Sanatorium miłości
Facebook

Dla Marka najważniejsze w programie "Sanatorium miłości" było to, że znalazł miłość. Przed kamerami zdradził, że powiedział sobie z Małgosią wiele miłych słów:

Ważnych słów. Teraz to jest miłość z obu stron.. - wyznał przed kamerami. 

Małgosia nie mówi tak otwarcie o swoich uczuciach, ale przyznała, że znalazła w programie szczęście.

5/5
Sanatorium miłości
Facebook

Cezaremu, który został królem turnusu też było ciężko pożegnać się z programem. Pakując swoją walizkę powiedział:

Było miło, sympatycznie, ale koniec. Koniec!

Za tydzień zobaczymy jeszcze jeden odcinek "Sanatorium miłości", w którym uczestnicy spotkają się ze sobą po kilku miesiącach od zakończenia emisji programu. 

Zobacz takżePoruszające słowa Cezarego z "Sanatorium miłości". Posłuchajcie, co mówił w ostatnim wywiadzie dla Party.pl

Więcej na temat Sanatorium miłości