Marta Manowska, prowadząca wielki telewizyjny hit "Sanatorium miłości", w rozmowie z Party.pl zabrała głos w sprawie najnowszej edycji programu. Jacy są uczestnicy randkowego show dla seniorów?

Marta Manowska podsumowała uczestników 7. edycji "Sanatorium miłości"

W niedzielę 2 marca na antenie Telewizyjnej Jedynki wystartuje siódma edycja "Sanatorium miłości". Niedawno Marta Manowska przekazała wspaniałe wieści i potwierdziła, że uwielbiany przez widzów program wraca na antenę TVP. W programie wzięli udział m.in. emerytowaną matematyczkę Anię, fotografkę Danutę, czy kulturystę Edmunda. Czy uczestnicy odnajdą swoje drugie połówki w randkowym show? Odpowiedź na to pytanie poznamy już wkrótce. Teraz Marta Manowska w rozmowie z reporterem Party.pl zdradziła, czego możemy spodziewać się po uczestnikach siódmej edycji "Sanatorium miłości".

(...) Energia niezwykła w tym roku. Zebrała się taka grupa podeszła z dużą ekscytacją do tego programu. Myślę, że to jest potrzebne, ale też z jakąś konfesyjnością, spokojem, z otwartością na zmiany, że faktycznie chce coś jeszcze w sobie przerobić, żeby więcej zrozumieć, jeszcze bardziej cieszyć się swoim życiem wyznała Marta Manowska.

Marta Manowska, z którą rozmawialiśmy podczas prezentacji wiosennej ramówki TVP, przyznała, że nie wie, czego może się spodziewać kiedy spotka uczestników "Sanatorium miłości", którzy przyjechali na ramówkę.

Zobacz także:

Energia zbiorowa była gigantyczna. Ja nie wiem na przykład co mnie dzisiaj czeka. Ja nigdy nie wiem kiedy oni się pojawią, co mnie czeka, a coś mnie tam w środku dzisiaj czeka bo coś jest wymyślone. Nie byłam na próbach więc nie wiem, ale patrząc na nich ja się czuję z jednej strony spokojna, a z drugiej strony czuję gigantyczne wyzwanie bo tak jak mówię nigdy nie można się przygotować na to, co nas spotka w otoczeniu tych osóbdodała.

Zobaczcie naszą rozmowę z Martą Manowską!

Zobacz także: Rewolucja w „Sanatorium miłości”. Szykuje się wielka zmiana w nowej edycji programu

Uczestnicy Sanatorium miłości 7 na ramówce TVP
Adam Jankowski/REPORTER