Rolnik szuka żony, Marta Manowska w czerownej sukience
Facebook

Rolnicy w ogniu pytań: Rafał wybrał Justynę, bo załatwi mu dotacje unijne? A co z klątwą Grzegorza?

Rolnik szuka żony, Marta Manowska w czerownej sukience
Facebook

Ze świątecznego odcinka Rolnik szuka żony dowiedzieliśmy się, czy rolnicy zarabiają na udziale w programie. Potwierdzili lub zdementowali też kilka gorących plotek na swój temat. Na przykład czy Ania Michalska ma romans z Adamem Kraśko?  Rolnicy odpowiedzieli również na kilka pytań od widzów. Kilka z nich jest zaskakujących. 

Fani pytali czy rolnicy żałowali, że zgłosili się do programu? Zbyszek z pierwszej edycji po programie znalazł dziewczynę.

Nie żałuję ani jednej chwili spędzonej w programie. Mogłem wyjść poza gospodarstwo. Przypomniałem sobie, że jest też inny świat poza pracą w gospodarstwie.

 

 

 

A Grzegorz z pierwszej edycji dodał, że:

Nie żałuję, bo nie miałbym tego, co mam teraz - swojej drugiej połówki.

 

Jak Wam upłynęła Wigilia? Pamiętacie o naszym jutrzejszym spotkaniu? O 18:30?

Posted by Rolnik szuka żony TVP on 25 grudnia 2015

 

Było też pytanie do Stanisława z pierwszej edycji, który stał się znany z natchnionych powiedzonek i prawd życiowych typu: "Przebywanie i kontakt z osobami, które są przyjaźnie nastawione jest przyjemnym i satysfakcję przynosi."
Widzowie byli ciekawi, skąd Staszek bierze swoje teksty? Odpowiedz była prosta: "z życia" :).
Ale było też coś poważniejszego, widzowie odnieśli wrażenie, że Stanisław wcale nie szukał w programie żony. Co on na to?

To zależy czy szuka się uczucia prawdziwego czy tylko żony… To musi iść w parze. Wpierw uczucie, potem żona - odpowiedział pan Stanisław.

 

 

Grzegorza z pierwszej edycji zapytano, czy klątwa przestała działać i już nic mu się w gospodarstwie nie psuje? Dla przypomnienia dodamy, że w odcinku podsumowującym pierwszą edycję Grzegorz stwierdził, że kandydatka, którą odrzucił, przeklęła go i dlatego w gospodarstwie psuły mu się maszyny i miał straty w żniwach.

Nic mi się nie psuje, wszystko jest w porządku. Wiele rzeczy się wydarzyło, ale to minęło i jest dobrze - powiedział Grzegorz.

Ciekawe było pytanie o to, czy Rafał ostatecznie wybrał Justynę, bo dziewczyna pracuje pomagając załatwiać dotacje unijne. Chłopak zaprzeczył, a odpowiedziała za niego Justyna. 

To jest tylko wartość dodana w naszym związku.

Padły też pytania o dzieci. Jak Ania i Grzegorz, którzy właśnie się zaręczyli nazwą swoje przyszłe potomstwo? Postawią na tradycyjne imiona:

Jaś, Staś, Marysia - myślę, że takie imiona będą najlepsze - powiedziała Ania, a Grzegorz potulnie się z nią zgodził. 

 

 

Okazało się, że Robert z Agnieszką chcieli mieć dwoje lub troje dzieci. Jednak Robert nie odpowiedział wprost na pytanie czy nie był naciskany przez rodzinę, żeby jednak wybrać Agnieszkę i że był to bardziej wybór rozumu niż serca. Stwierdził, że jest dobrze, wiec podjął najlepszą decyzję. 

 

Robert i Agnieszka też już po ślubie. Na razie cudzym, ale jednak!

Posted by Rolnik szuka żony TVP on 26 grudnia 2015

Zobacz: Co słychać u uczestników 1. edycji "Rolnik szuka żony"? Jeden z nich:"Myślę już o ślubie!". O kogo chodzi?

Więcej na temat Rolnik szuka żony
Przeładuj

W przeszłości Doda została Miss... Tytuł wybłagała jej mama? Musicie usłyszeć tę historię

zobacz 00:36