Widzowie z wypiekami na twarzy obserwowali grę Dominika Komorka w "Milionerach". Urzędnik z Warszawy w pięknym stylu dotarł do pytania za milion. Co ciekawe, udało mu się zachować aż dwa koła ratunkowe: telefon do przyjaciela oraz pytanie do publiczności. Choć skorzystał z obu z nich, nie zdecydował się zaznaczyć żadnej z odpowiedzi. Szkoda, bo okazało się, że od początku typował dobrze. Dominik zabrał ze sobą do domu czek na pół miliona złotych. Jednak, czy aby na pewno tyle dostanie? Okazuje się, że do jego kieszeni trafi nieco mniejsza kwota!

WIDEO

player placeholder

Zobacz: W "Milionerach" padło pytanie za milion! Dominik z Warszawy znał odpowiedź, ale jej nie zaznaczył!

Ile podatku zapłaci Dominik z "Milionerów"?

Niestety, Dominik Komorek nie będzie mógł cieszyć się okrągłą sumą 500 000 zł. Wszystko przez obowiązujący podatek zryczałtowany w wysokości 10% wartości nagrody. Początkowo opłaca go organizator teleturnieju we właściwym dla siebie urzędzie skarbowym. Później kwota ta jest odliczana od wygranej zawodnika. Łatwo obliczyć, że Dominik Komorek otrzyma nie pół miliona, ale 450 000 zł.

Zobacz także:

Widzieliście jego grę? My nadal jesteśmy pod wrażeniem!

POLECAMY: Padł milion w "Milionerach"! Jakie było pytanie?

Kilka miesięcy wcześniej okrągły milion wygrała Maria Romanek

Maria Romanek, Hubert Urbański
Materiały prasowe

Dominik z Warszawy wygrał pół miliona

imgUaS3by-696be98
TVN