Jakub Gąsowski spróbował swoich sił w najnowszej edycji "The Voice of Poland". Syn znanych aktorów od początku pokazał, że chce rozwijać się muzycznie, a jego występy zwróciły uwagę trenerów. Choć ostatecznie nie udało mu się awansować do kolejnego etapu, nie zamierza traktować udziału w programie jako porażki przekreślającej dalsze plany. Po zakończeniu przygody z muzycznym show zabrał głos w mediach społecznościowych i przekazał widzom ważną wiadomość.

WIDEO…

player placeholder

Jakub Gąsowski odpadł z "The Voice of Poland"

Podczas przesłuchań w ciemno artysta przekonał do siebie Edytę Bartosiewicz i Kubę Badacha, których fotele odwróciły się po jego występie. Ostatecznie zdecydował się dołączyć do drużyny Badacha. W sobotnim odcinku Jakub Gąsowski stanął do muzycznej bitwy z Gosią Stępień, a wspólnie wykonali przebój "Wonderwall". Tym razem trener postawił na jego rywalkę, co oznaczało koniec tego etapu rywalizacji dla syna Piotra Gąsowskiego i Hanny Śleszyńskiej.

Wydawało się, że to definitywny koniec jego udziału w programie, ale wtedy z pomocą przyszedł Michał Szpak, który zdecydował się przejąć go do swojej drużyny. Ta szansa pozwoliła Jakubowi kontynuować rywalizację, jednak ostatecznie nie udało mu się awansować dalej. Pożegnał się więc z "The Voice of Poland", a następnie opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym podziękował osobom wspierającym go podczas tej przygody.

Zobacz także:

Voice, Voice i po Voice’sie… Niestety… wypadłem z programu… Decyzję rozumiem i szanuję. Gosia Stępień, gratuluję Ci! Dziękuję za naszą wspólną pracę! Trzymam kciuki za Twój »Nokaut«! Kuba Badach, dziękuję Kubo za ten wspólny czas w programie. Bardzo się cieszę, że mogliśmy się spotkać w pracy i że mogłem być częścią Twojej drużyny. To był zaszczyt. Dziękuję, Michał Szpak, za chęć dania mi szansy przyjścia do Ciebie do drużyny. Dziękuję Telewizji Polskiej - napisał Gąsowski.

Jakub Gąsowski zwrócił się do widzów

Na podziękowaniach się nie skończyło. Jakub Gąsowski skierował kilka słów również do przyjaciół, rodziny i widzów, którzy kibicowali mu podczas występów w programie. Podkreślił, że otrzymał wiele pozytywnych wiadomości, które były dla niego ważnym wsparciem po zakończeniu rywalizacji.

Dziękuję przyjaciołom, rodzinie i wszystkim wspierającym mnie ludziom. Tyle pozytywnych wiadomości dostaję od Państwa! Dziękuję, kochani! Jestem Wam wszystkim bardzo wdzięczny! Jedziemy dalej i nie poddajemy się! - zapewnił.

Później opublikował także nagranie, w którym dał do zrozumienia, że nie zamierza znikać ze sceny. Nie chciał składać daleko idących deklaracji, ale zależało mu, by odbiorcy zobaczyli w nim artystę, który ma jeszcze wiele do zaoferowania.

Nie chcę wychodzić za bardzo hop do przodu, chcę tylko dać wszystkim do zrozumienia, że jestem w stanie tak występować i w tym programie, i poza nim, żebyście chcieli mnie oglądać. (...) To dopiero początek - powiedział.

Na publikację syna zareagowała Hanna Śleszyńska, okazując mu wsparcie w komentarzu:

Kuba byłeś wspaniały i jeszcze nie raz będziesz.

Choć przygoda Jakuba Gąsowskiego z "The Voice of Poland" dobiegła końca, jego słowa pokazują, że nie zamierza porzucać muzycznych planów. Udział w telewizyjnym show może być dla niego początkiem kolejnego etapu, tym razem już poza programem.

Zobacz także: