Finał tygodnia w „Farmie”. Lamia opuściła program!
Finał tygodnia w „Farmie” przyniósł nowy układ sił. W piątkowym odcinku doszło tez do pierwszych rozstrzygnięć. Oprócz tego widzowie zobaczyli decyzje, które z pewnością będą miały wpływ na relacje miedzy uczestnikami. Nie udało się też uniknąć napięcia przed nadchodzącym pojedynkiem.

Piątkowy finał tygodnia w „Farmie” to odcinek, na który widzowie programu Polsatu czekają najbardziej. Nic dziwnego. To wtedy wszystko może się całkowicie odmienić. Uczestnicy szykują się nie tylko do pojedynku, ale i nominacji. Rozpoczęły się poszukiwania najsłabszego ogniwa. Spore emocje pojawiły się już o poranku, a w centrum znalazła się Ewa.
Ewa z „Farmy” podpadła grupie. Nie kryli irytacji
Nowy dzień na Farmie rozpoczął się od porannego obrządku, który szybko przerodził się w rozmowy o nadchodzącym pojedynku. Farmerzy zaczęli coraz uważniej przyglądać się sobie nawzajem, szukając słabych ogniw i potencjalnych rywali.
Cierpliwość grupy została wystawiona na ciężką próbę. Ewa po raz kolejny nie sprostała codziennym obowiązkom, co wywołało narastającą frustrację wśród pozostałych uczestników. W powietrzu pojawiły się pytania: czy to już moment, by ktoś nazwał rzeczy po imieniu?
Pod adresem Ewy pojawiło się sporo kąśliwych komentarzy nie tylko od Andrzeja, Farmera Tygodnia oraz Henryka. Powodem było dobieranie stylizacji, a później niezamknięcie skrzyni na owies. Z czasem wymiana zdań się nasilała.
Ona chyba nie rozumie, że się trochę naśmiewamy z niej
Co za tłuk
Warto przypomnieć, że cały czas skrajne emocje budziła uczestniczka. Niedawno Lamia przeżywała kryzys w „Farmie” i przyznała, że ma dość.
Kto okazał się „bezużyteczną parą rąk” w „Farmie”? Finał tygodnia
Farmer Tygodnia stanął przed trudną, ale i strategiczną decyzją. Otrzymał możliwość nominowania osoby, która - jego zdaniem - jest „bezużyteczną parą rąk”. Czy zdecydował się wskazać Ewę, mimo że łączył ich sojusz? A może postanowił zaskoczyć wszystkich zupełnie innym wyborem i tym samym podkreślić lojalność wobec farmerki? W końcu Andrzej zadecydował, że do pojedynku stanie Lamia.
Do trzech razy sztuka. Od samego początku chcą mnie wyeliminować z farmy. Widocznie tak jak cały czas wspominam, panowie się mnie boją
Do pojedynku stanął nominowany Farmer, który sam wskazał swojego przeciwnika. Ten wybór tylko podgrzał napiętą atmosferę i wywrócił dotychczasowe układy do góry nogami. Rywalizacja okazało się wyjątkowo zacięta - tym razem o zwycięstwie zadecydowały spryt i równowaga. Lamia postanowiła wytypować Ewę.
Chciałabym stoczyć tę walkę z równą sobie osobą. Jestem kobietą waleczną i nie boję się facetów. Wiem, że w głębi jest to tygrys. To Ewa
Lamia opuszcza „Farmę”
Farmerki musiały odbyć „przeprawę ostatniej szansy”. Najpierw trzeba było wejść na podest i uzupełnić menzurę wodą ze stawu przy pomocy dziurawego wiaderka, by klucz wypłynął na powierzchnię. Następnie należało otworzyć kłódkę i uwolnić dętkę. Kolejny etap to przeprawa na drugi brzeg przy pomocy jednego wiosła. Na koniec farmerki musiały dobiec do wierzy na brzegu i rozwinąć sztandar.
Ostatecznie to Ewa wygrała pojedynek, choć początkowo lepiej radziła sobie Lamia. Jednak to właśnie ona musiała opuścić „Farmę”.
Bardzo się cieszę, że odchodzę. Dla mnie takie głaskanie się i takie przymilanie i udawanie jest niefajne. To nie w moim stylu
Gdy zapadł zmrok, mieszkańcy stodoły przenieśli się do domu, rozpoczynając nowy etap gry. Spokój okazał się jednak tylko pozorny - wszystko wskazuje na to, że zaczyna się tydzień pełen pojedynków, w którym każdy ruch może mieć kluczowe znaczenie. Pozostały pytania, kto przetrwa pierwsze starcie i jak zmienią się relacje między Farmerami? Jedno jest pewne - emocje dopiero się rozkręcają. Lamia wskazała Karolinę jako faworytkę do końcowego zwycięstwa. Myślicie, że dobrze trafiła?
Fala komentarzy po odpadnięciu Lamii z „Farmy”
Choć Lamia była kontrowersyjną uczestniczką „Farmy” i miała w sieci wielu krytyków, nie wszyscy cieszą się, że odpadła. Część widzów po finale tygodnia uważa, że jednak to Ewa powinna opuścić program, ponieważ nie wspiera pozostałych farmerów. Szczególnie duże emocje w mediach społecznościowych pojawiły się, gdy doszło do pojedynku między tymi paniami.
„Oby odpadła, nic nie robi od samego początku”, „Dwie lewe ręce”, „Ja bym chciała, żeby Ewa odpadła”, „Ewa farmerka, która jedynie kogo ogarnia, to siebie”, „Obyś w końcu opuściła ten program”, „Najgorsza uczestniczka”, „Ewa do domu”, czytamy w komentarzach.
Zobacz także:
- Kolejna awantura w "Farmie". Tak ostro chyba jeszcze nie było, Ewa nie wytrzymała
- Nieoczekiwanie wyszło na jaw ws. "Farmy". Ale nowina
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.



