Ania Cieślińska z 11. edycji "Rolnik szuka żony" znów rozgrzała media społecznościowe. Uczestniczka programu, która wraz z Marcinem Kobiereckim spodziewa się pierwszego dziecka, pochwaliła się zdjęciami z baby shower, i to właśnie te kadry sprawiły, że internauci uznali, iż para być może przypadkiem zdradziła płeć maluszka.

WIDEO

player placeholder

Ania z "Rolnika" świętowała na baby shower

Ania opublikowała w sieci fotografie z przyjęcia baby shower, które zostało zorganizowane przez najbliższe jej w życiu kobiety.

Baby Shower zorganizowane przez moje cudowne dziewczynki! Wspaniała niespodzianka i fantastycznie spędzony wspólnie czas! Bardzo Wam wszystkim dziękuję! Mieć takie osoby obok siebie to ogromny skarb! 

- napisała Ania.

Anturaż wydarzenia utrzymany był w charakterystycznej różowo-białej kolorystyce. Na zdjęciach nie zabrakło efektownej ścianki z balonów, dmuchanego misia, suto zastawionego stołu oraz dekoracji w pastelowych barwach. Sama przyszła mama wystąpiła w białej sukience w kwiaty, prezentując zaokrąglony brzuszek.

Zobacz także:

To kolejny etap radosnych przygotowań pary do powiększenia rodziny. O tym, że Ania i Marcin zostaną rodzicami, dowiedzieliśmy się pod koniec czerwca 2026 roku. Tak Ania i Marcin z "Rolnika" ogłosili, że spodziewają się dziecka.

Ania z "Rolnika" zdradziła płeć dziecka? Fani nie mają wątpliwości

Uwagę obserwujących przykuł nie tyle sam wystrój, co jego kolorystyka. Różowe akcenty na baby shower, podobnie jak wcześniej na sesji ciążowej, podczas której Ania pozowała w różowej sukni, sprawiły, że internauci zaczęli domyślać się, jakiej płci będzie dziecko.

W komentarzach zaroiło się od spostrzeżeń fanek.

Pani Aniu, mam chyba jeszcze pociążowy baby brain, bo w ogóle nie wpadłam na to, że jak sesja ciążowa była w kolorach różu, to że to może być dziewczynka. Bardzo się cieszę razem z Państwem i życzę szczęśliwego rozwiązania

- napisała jedna z internautek.

Czy dobrze widzę "baby girl?"

- dopytywała kolejna o napis na dekoracjach.

Wcześniej, przy okazji sesji ciążowej, Ania tłumaczyła, że wybór różu wynikał po prostu z jej upodobań.

Studio jest piękne, suknie magiczne. Do wyboru są w kolorze różowym, niebieskim i białym. Ja najlepiej czuję się w różu, dlatego padło na ten kolor podczas sesji, ale być może przy następnej sesji skuszę się na inny

- pisała.

Choć para oficjalnie nie potwierdziła płci ani imienia dziecka, kolejne różowe akcenty tylko podsycają domysły obserwujących. Fani czekają teraz na moment, w którym Ania i Marcin sami rozwieją wszelkie wątpliwości.

Zobacz także: