Michał Szpak w brzydkich sneakersach to... modowe objawienie tygodnia! No i jeszcze ta cena!!!


Sneakerheadzi wszystkich krajów, łączcie się! Waszą nową ikoną stylu jest nie kto inny jak wokalista, juror programu „The Voice of Poland" i nasz ulubiony kolorowy ptak polskiego show-biznesu, Michał Szpak.
Więcej: Moda na... zły gust?! Te OBCIACHOWE rzeczy są teraz SUPERMODNE! Które gwiazdy je noszą?
Tak, dobrze przeczytaliście. Michał został właśnie sfotografowany w stylizacji, w której naszą uwagę skupiła para monstrualnych, gigantycznych, przerażająco dziwnych, zmutowanych sneakersów, które... są ostatnim krzykiem mody i wyrazem stylowej awangardy. Ale najciekawsze przed wami – Michał upolował je w sieciówce. Zajrzyjcie do naszej galerii żeby dowiedzieć się wszystkiego co musicie wiedzieć o trendzie na brzydkie buty.
Więcej: Patriotyczny płaszcz Jarosława Kaczyńskiego czy niedopasowane obuwie Beaty Szydło? Takiego POJEDYNKU nie było!

2017.12.09 Warszawa
Michal Szpak
FOT KS/AF EOS
Moda bywa przewrotna i najlepszym dowodem jest supermocny trend, który obecnie pokazują najbardziej odjechane marki. Wybiegi zostały opanowane przez nieestetyczne, niekiedy wręcz brzydkie sneakersy, które kojarzą się z obuwiem uwielbianym przez absolutnie każdego tatę bądź emeryta.

Adidas x Raf Simons Ozweego Bunny II, Reebok x Vetements Genetically Modified Pump, Acne Sofiane Runner, Balenciaga Triple S
Masywnych, udziwnionych sneakersów nie trzeba wcale szukać daleko. Na fali trendu na tatowe buty wypuszczono kultowe modele takie jak Ozweego Bunny, za które odpowiada Adidas we współpracy z Rafem Simonsem, projekty z linii Reebok x Vetements, buty sygnowane przez Acne czy gorące, zmutowane snaekersy na trzech podeszwach Triple S od Balenciagi, które pokazała chociażby Jessica Mercedes.
Więcej: Gucci, Balenciaga, Vetements lansują… brudne buty! Czy ten nowy trend się przyjmie?

Jeśli nowe buty Michała Szpaka cokolwiek nam mówią, to to, że wokalista trzyma rękę na pulsie trendów. Piosenkarz właśnie został sfotografowany w parze umieszczonych na niebotycznych platformach sneakersów, które były naprawdę okropne, lecz jednocześnie genialne – i bardzo chcemy je teraz mieć. Tego się nie da wytłumaczyć, po prostu tak działa moda.

Z lewej: sneakersy Zara, 199 zł; z prawej: sneakersy Stella McCartney, 2400 zł
Ale ta historia ma budujący happy end. Sneakersy Michała to nie Balenciaga, nie Acne ani nawet nie Yeezy – wokalistka kupił je w Zarze za 199 zł (na zdjęciu w środku)! Trzeba mu oddać, że mimo niskiej ceny butów, Michał wyglądał w nich całkiem odlotowo (nawet jeśli do złudzenia przypominają linię sandałów z rzepami Stelli McCartney, na zdjęciu po prawej). Supermodny look i oszczędność naraz? Takie historie lubimy!
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.