W "M jak miłość" Szymek będzie mieć zapalenie wyrostka, Artur znowu omami Izę, a Kinga postanowi, że chce mieć jeszcze jedno dziecko!

Mat. prasowe

Mat. prasowe
Przed nami kolejny tydzień z „M jak Miłość”… Jakie niespodzianki tym razem czekają na widzów serialu?
W premierowych odcinkach mały Szymek (Staś Szczypiński) trafi do szpitala - z zapaleniem wyrostka.
Chłopiec przejdzie operację, a Marcin (Mikołaj Roznerski) cały czas będzie czuwać przy synu, wspierany przez rodzinę.
Emisja 26-27.02 odc. 1354-1355 w TVP2 o 20.50
Zapraszamy do dyskusji o "M jak miłość" na grupę na Facebooku, którą znajdziecie pod TYM linkiem.

Mat. prasowe
- Będzie dobrze, zobaczysz... Musi być!

Mat. prasowe
Tymczasem Artur (Tomasz Ciachorowski) zaproponuje Izie (Adriana Kalska), by zgłosili do USC, że… to on jest biologicznym ojcem Mai! Lewińska będzie miała wątpliwości:
- Wiesz, ale to jednak byłoby... poświadczenie nieprawdy.
- Dla dobra nas wszystkich…
- W świetle prawa... to przestępstwo.
Skalski zrobi jednak wszystko, by ukochaną przekonać...
- Naprawdę tak uważasz? To przestępstwo, że... dziecko będzie miało kochającego, dobrego ojca?

Mat. prasowe
Tymczasem Artur (Tomasz Ciachorowski) zaproponuje Izie (Adriana Kalska), by zgłosili do USC, że… to on jest biologicznym ojcem Mai! Lewińska będzie miała wątpliwości:
- Wiesz, ale to jednak byłoby... poświadczenie nieprawdy.
- Dla dobra nas wszystkich…
- W świetle prawa... to przestępstwo.
Skalski zrobi jednak wszystko, by ukochaną przekonać...
- Naprawdę tak uważasz? To przestępstwo, że... dziecko będzie miało kochającego, dobrego ojca?

Mat. prasowe
Trudna decyzja czeka też Julkę (Joanna Kuberska) – która spotka przypadkiem Jakuba (Krzysztof Kwiatkowski) i wyzna przyjacielowi, że firma Pawła (Rafał Mroczek) jest na skraju upadku.
- Nie mamy zleceń, pracuję góra dwie, trzy godziny dziennie... Nie ma sensu siedzieć w biurze, w którym nic się nie dzieje!
- Co na to wszystko Paweł?
- Jego to w ogóle nie obchodzi!
Policjant da dziewczynie tylko jedną radę:
- Ten statek idzie na dno... Trzeba się ratować. Nie ma sensu walczyć o przegraną sprawę… I to przegraną podwójnie.

Mat. prasowe
Kilka godzin później Julka umówi się z Karskim na romantyczny spacer… i nagle zacznie chłopaka całować! Jakub tym razem jednak się odsunie...
- Myślałam, że tego chcesz…
- Bo chcę. Ale nie tak. Nie w taki sposób... Nie „na pocieszenie”. To najgorsze, co możesz teraz zrobić. Rzucić się w czyjeś ramiona, żeby zapomnieć... Daj sobie czas. Niech to wszystko samo się przewali, poukłada.(…) Mówię to jak mężczyzna, który trochę już przeżył… i jest gotów na ciebie poczekać.

Mat. prasowe
Tymczasem kolejny wieczór – wbrew rozsądkowi - Julka znów spędzi ze Zduńskim. Paweł uprzedzi sekretarkę, że postanowił zamknąć firmę. A dziewczyna zrobi wszystko, by go pocieszyć…
- Wiem, że nie mam prawa cię o to prosić, ale… nie chcę jeszcze wracać na Deszczową. Mogę chwilę tu u ciebie posiedzieć?
- Nawet do rana! Moja współlokatorka wyjechała na kilka dni i jeśli chcesz... możesz tu dziś przenocować!

Mat. prasowe
Za to w finale: dwa miłosne „happy endy”! W kolejnym tygodniu Magda (Anna Mucha) zaprosi całą rodzinę na uroczystą kolację - i spróbuje w końcu pogodzić Marszałka (Emilian Kamiński) z Filarską (Hanna Mikuć).

Mat. prasowe
Kinga (Katarzyna Cichopek) wyzna za to Piotrkowi (Marcin Mroczek), że jej największym marzeniem jest… kolejne dziecko! Zduński - z początku - na myśl o powiększeniu rodziny wpadnie w panikę. Ale w finale rzuci cicho do ukochanej:
- Zgoda, zgadzam się… Mam tylko jedną prośbę... żeby to była jeszcze jedna dziewczynka!
Czy marzenie młodej pary spełni się... i na Deszczowej zrobi się wkrótce tłoczno? Ciekawych zapraszamy przed telewizory!
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.