M jak miłość
MTL Maxfilm

Gwiazda wraca do „M jak miłość”! Widzowie będą zachwyceni, uwielbiali jej postać

M jak miłość
MTL Maxfilm

Producenci „M jak miłość” niejednokrotnie udowodnili, że potrafią zaskoczyć widzów. Nagłe zwroty akcji, dramatyczne sceny i wzruszające momenty - to wszystko sprawiło, że serial nie schodzi z anteny już od dwudziestu lat. Przez ten czas fani musieli pożegnać wielu bohaterów polskiej opery mydlanej, jednak jak się okazuje, jedna z postaci wraca na plan i sporo namiesza! Uwielbiana aktorka znowu wystąpi w „M jak miłość".

Zobacz także: Piotrek w "M jak miłość" okłamie Kingę tuż przed jej wypadkiem? To przez ich kłótnię wydarzy się dramat!?

„M jak miłość”: uwielbiana postać wraca do serialu! 

Kiedy Ula Mostowiak zniknęła z „M jak miłość” wielu widzów było zrozpaczonych. Córka Marka Mostowiaka postanowiła wyjechać do Australii, a Iga Krefft zniknęła z obsady serialu. Jednak jak się okazuje, fani ponownie zobaczą ją na ekranie, a kiedy jej postać ponownie zawita to Grabiny nieźle namiesza. Jak donosi „Fakt”, mieszkańcy będą zaskoczeni jej powrotem, w tym nawet jej ukochany Bartek, który o niczym nie miał pojęcia. Radość bliskich jednak nie potrwa długo, a jej plany na przyszłość wywołają w nich sporo skrajnych emocji. Czy Bartkowi uda się zatrzymać swoją miłość w Polsce i czy małżeństwo odbuduje dawną więź? O tym przyjdzie nam się przekonać już niebawem, bo pierwszy odcinek z udziałem Igi Krefft zobaczymy już 22 grudnia.

 

Iga Krefft w "M jak miłość" była obecna od samego początku. 5-letnia dziecięca aktorka wcieliła się w postać Uli, adoptowanej córki Hanny i Marka Mostowiaka. 

Jej postać przez lata budziła w widzach coraz większe emocje. 

Jak się okazuje, już niebawem Ula na nowo zawita w Grabinie i spotka się ze swoim mężem. Co wyniknie z ich rozmowy i czy Iga Krefft zagości w serialu na dłużej? 

 

 

Więcej na temat M jak miłość Iga Krefft
Przeładuj

Tak wygląda grób Pawła Królikowskiego rok po śmierci. Rodzina jest bezsilna. Chcą postawić mu pomnik, ale jest problem

zobacz 00:43