Tomasz Mackiewicz z żoną Tomasz Mackiewicz z żoną Tomasz Mackiewicz z dziećmi Tomasz Mackiewicz z żoną Tomasz Mackiewicz z żoną
Tomasz Mackiewicz z żoną
Facebook
Zobacz nowy wpis żony Mackiewicza!
1/5
Tomasz Mackiewicz z żoną
Facebook

Jest kolejne oświadczenie żony Tomasza Mackiewicza, który nie wrócił z wyprawy na Nanga Parbat. W czwartek Anna Solska zamieściła na oficjalnym profilu himalaisty wpis, w którym poinformowała, co stanie się z pieniędzmi, zebranymi na rzecz Mackiewicza. Solska napisała, że środki, które zebrano na dwóch zbiórkach - polskiej i międzynarodowej (wg naszych obliczeń około 1,2 mln złotych), w pierwszej kolejności zostaną przeznaczone na pokrycie kosztów akcji ratunkowej. Pozostała suma będzie podzielona pomiędzy troje dzieci Tomasza Mackiewicza:  9-letniego Maksa, 7-letnią Tonię oraz 6-letnią Zoję.

 

Zobacz też: „Czy Eli powinna zostawić Tomka? Czy ekipa powinna wejść wyżej?” Znana blogerka zabiera głos w sprawie Tomka Mackiewicza

 

Anna Solska zapewniła również, że wszystkie informacje na temat zgromadzonej kwoty będą podane do wiadomości publicznej. Następnie żona Tomasza Mackiewicza edytowała wpis, dodając do niego podziękowania dla internautów zaangażowanych w akcję. Padły również wzruszające słowa o dzieciach zaginionego himalaisty. Szczegóły na następnej stronie.

 

Polecamy: Na żonę Tomasza Mackiewicza spłynęła fala hejtu. Co zarzucają jej internauci?

2/5
Tomasz Mackiewicz z żoną
Facebook

Na rzecz Tomasza Mackiewicza zorganizowano dwie zbiórki. Międzynarodową - na portalu gofoundme.com, której organizatorką była Masha Gordon, przyjaciółka Elizabeth Revol. Celem akcji było pokrycie kosztów wyprawy ratunkowej na Nanga Parbat. Równolegle powstała druga, polska zbiórka na portalu zrzutka.pl, której autorką była Małgorzata Sulikowska, szwagierka himalaisty. Żona Mackiewicza poinformowała, że jest w stałym kontakcie z Gordon i wspólnie koordynują sprawę.

- EDIT: koordynujemy finanse wspólnie - w porozumieniu z Masha Gordon i Elisabeth Revol

Wszystkie pieniądze z obydwu zbiórek po ustaleniu refundacji kosztów akcji ratunkowej w i jakim zakresie oraz opłaceniu wszelkich rachunków związanych z kosztem akcji ratunkowej w Pakistanie zostaną podzielone po równo pomiędzy trójkę dzieci Tomka. Takie mamy ustalenia z mamą dwójki dzieci Tomka.

Wszelkie ostateczne kwoty zostaną podane do wiadomości publicznej - napisała Anna Solska.

W dalszej części wpisu żona Mackiewicza podziękowała wszystkim, którzy wsparli akcję. Napisała również, jak ważne dla himalaisty były jego dzieci, do których trafią zebrane pieniądze. 

3/5
Tomasz Mackiewicz z dziećmi
Facebook

- Chciałabym wyrazić moją bezgraniczną wdzięczność.

W imieniu Dzieci i Tomka, który bardzo chciał zabezpieczyć ich życie i przyszłość. Dać im coś czego sam nie miał, a co bardzo chciał im dać. Swoim wysiłkiem swoją pracą swoimi marzeniami, swoim dziełem, talentem, tym co potrafił, a co było poza materią.

Oddałabym wszystkie te pieniądze, żeby wrócił...

Anna Solska, Mama Zoi Mackiewicz - czytamy na oficjalny profilu Tomasza Mackiewicza.

4/5
Tomasz Mackiewicz z żoną
Facebook

Tomasz Mackiewicz, którego nie udało się sprowadzić z Nanga Parbat, pozostawił żonę Annę Solską i trójkę dzieci. Dwoje z pierwszego małżeństwa: 9-letniego Maksa oraz 7-letnią Tonię. A także 6-letnią Zoję z małżeństwa z Solską.

5/5
Tomasz Mackiewicz z żoną
Facebook

Tomasz Mackiewicz pozostał na Nanga Parbat na wysokości ponad 7 000 metrów. Elizabeth Revol, wspinaczkowa partnerka Polaka, potwierdziła, że parze udało się zdobyć szczyt (8 126 m). Francuzka została sprowadzona z góry przez Adama Bieleckiego i Denisa Urubko. Przebywa obecnie w specjalistycznym szpitalu w Sallanches w Alpach francuskich, gdzie poddawana jest leczeniu odmrożeń  - trzeciego i czwartego stopnia - palców dłoni i stóp. Lekarze walczą, by uniknąć amputacji.

Więcej na temat Tomasz Mackiewicz