Reklama

Powitanie Kacpra Tomasiaka po powrocie z igrzysk olimpijskich miało być wielkim świętem w jego rodzinnej Bystrej. Jednak zamiast radosnej uroczystości, kibice i widzowie byli świadkami spektaklu zdominowanego przez polityków i lokalnych działaczy, co błyskawicznie wzbudziło ogromne emocje. Dziennikarze oceniają to jako niesmak i przypominają kultowy film „Miś”.

Takie powitanie zgotowali Kacprowi Tomasiakowi. Wyszedł festyn?

Do Bystrej przybyły tłumy kibiców, by uczcić sukces 19-letniego trzykrotnego medalisty igrzysk olimpijskich. Na miejscu pojawiło się również wielu lokalnych polityków, w tym wójt gminy, przewodnicząca rady gminy, skarbnik gminy, a także wiceminister oraz poseł. Wśród obecnych był również Adam Małysz. Atmosfera, która powinna skupiać się na bohaterze wieczoru, została zdominowana przez polityczne wystąpienia i obecność oficjeli.

Cała ceremonia powitania była transmitowana, a jej przebieg skomentowali obecni na miejscu dziennikarze. Były dziennikarz RMF FM Karol Pawłowicki relacjonował w mediach społecznościowych, że scena była przepełniona politykami, a sam Kacper Tomasiak przez długi czas milczał i nie miał okazji przemówić. Sytuację Pawłowicki skwitował słowami: „Miś to mało”, odnosząc się do słynnej sceny z filmu, gdzie absurdalność wydarzeń przekracza granice wyobraźni.

Niesamowite. Tomasiak przyjeżdża. Na scenę wchodzi olimpijczyk i… wójt Gminy, przewodnicząca rady Gminy (przyp. red. — obecny na scenie był jeszcze między innymi skarbnik gminy). Jest jakiś wiceminister i jakiś poseł. Oczywiście Małysz… nie mieszczą się na scenie. Kacper Tomasiak milczy. »Miś« to mało. (...) 7 minut później. Wicemistrz olimpijski jeszcze nic nie powiedział. Wręczono mu tabliczkę i wspomniano zmarłego działacza. Trwają uściski
napisał w mediach społecznościowych były dziennikarz RMF FM Karol Pawłowicki.

Popsuli powitanie Kacpra Tomasiaka? Dziennikarze nie mają litości

Krzysztof Srogosz, dziennikarz Eurosportu, ostro ocenił przebieg powitania w Bystrej. Stwierdził, że różnej maści włodarze „popsuli” uroczystość, zamieniając ją w „straszny festyn”.

Pięknie w Bystrej różnej maści »włodarze« popsuli powitanie Kacpra Tomasiaka. Straszny festyn. W Ustroniu klasa przy okazji uroczystości z Pawłem Wąskiem — profeska
napisał Srogosz.

A Wy, co myślicie o całej sytuacji?

Warto przypomnieć, że Kacper Tomasiak ledwo wrócił do Polski i już otrzymał kolejną nagrodę. Za kilka dni 19-letni skoczek będzie miał szasnę powalczyć o puchar mistrzostw Polski, który rozpocznie się w Wiśle.

Zobacz także: Kontrowersyjna „Miss igrzysk” zrobiła ten gest tuż po wyścigu. Niebywałe, co ją teraz czeka

Politycy "zepsuli" powitanie Kacpra Tomasiaka. Straszny festyn
Politycy "zepsuli" powitanie Kacpra Tomasiaka. Straszny festyn Matthias Schrader/Associated Press/East News
Reklama
Reklama
Reklama