Reklama

Pierwsza rozprawa rozwodowa Aleksandra Milwiw-Barona i Sandy Kubickiej odbyła w cieniu ogromnych emocji, choć jeszcze nawet nie zapadł wyrok. Już od samego rana atmosfera była niezwykle napięta. Na korytarzu sądu obecni byli policjanci oraz ochrona, a zarówno muzyk, jak i modelka nie kryli zdenerwowania. Nie obyło się bez drobnego spięcia, ale ogromne zaskoczenie wywołało to, co wydarzyło się potem. Chodzi o zachowanie Aleksandra Barona.

Pierwsza rozprawa rozwodowa Aleksandra Barona i Sandry Kubickiej

Rozprawa rozpoczęła się punktualnie o godzinie 8:30. Ku zaskoczeniu wszystkich obecnych, trwała zaledwie kwadrans. W ciągu kilkunastu minut zakończono wszystkie formalności tego etapu sprawy. Prawniczka Aleksandra Barona skomentowała proces rozwodowy informując, że sprawa wciąż jest w toku, więc kolejne terminy przed sądem są już zaplanowane. Wychodząc z sądu, Sandra Kubicka i Aleksander Baron unikali kontaktu z mediami, a atmosfera była napięta.

Po zakończeniu rozprawy Sandra Kubicka wyszła wejściem głównym i kiedy tylko zobaczyła, czekających na nią fotoreporterów natychmiast posyłała im uśmiechy, a nawet machała ręką w geście powitania.

Nie do wiary, w jaki sposób Baron opuścił sąd po rozprawie rozwodowej z Kubicką

Z kolei Aleksander Baron wybrał nieco inny sposób na powrót do domu. Po zakończeniu rozprawy muzyk opuścił sąd , wyjeżdżając z parkingu podziemnego. Już wybór pojazdu wywołuje spore zaskoczenie. Zamiast luksusowego auta, jakimi na co dzień porusza się muzyk, tym razem wybrał popularną Skodę w kombi. To nie wszystko. Aleksander Baron sam nie prowadził auta, ale znajdował się położony na tylnej kanapie, tak, aby nie było go widać.

To zaskakujące zachowanie zostało jednak zauważone przez fotoreporterów, którzy śledzili każdy krok muzyka. Jak informuje "Fakt" Aleksander Baron tuż po wejściu do samochodu nie usiadł na fotelu, ale położył się na tylnej kanapie. Niedługo potem samochód odjechał spod sądu i wygląda na to, że Baron celowo ukrywał się przed paparazzi.

Zaskoczeni? A może wprost przeciwnie?

Zobacz także:

Rozwód Sandra Kubicka Baron
Baron w sądzie
Reklama
Reklama
Reklama