Zaskakujące informacje ws. Anity i Adriana ze "ŚOPW". Wpis trafił do sieci
Adrian Szymaniak z "Ślubu od pierwszego wejrzenia" mierzy się z nowotworem mózgu. Niedawno poinformował o wznowie, ale rozpoczął także leczenie TTFields Optune. W trudnych chwilach nie pozostaje jednak obojętny na los tych, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji.

Anita i Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" starają się dawać wsparcie tym, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji zdrowotnej. Spotkali się z Anią i Filipem z Krakowa, którzy również mierzą się z glejakiem IV stopnia, który zaatakował zdrowie mężczyzny.
Adrian ze "ŚOPW" choruje na glejaka
Adrian Szymaniak, znany widzom z programu "Ślub od pierwszego wejrzenia", zmaga się z dramatyczną diagnozą. Mężczyzna choruje na glejaka IV stopnia - agresywny nowotwór mózgu, który zagraża jego życiu. Po wykryciu guza przeszedł dwie operacje jego usunięcia, a także poddał się radioterapii i chemioterapii. W grudniu 2025 roku zakończył terapię konwencjonalną i rozpoczął leczenie z wykorzystaniem terapii TTFields (Optune), która polega na wykorzystaniu pól elektrycznych do spowalniania podziału komórek nowotworowych. Mimo nadziei związanych z tą innowacyjną metodą, na początku 2026 roku Adrian przekazał dramatyczną wiadomość - guz mózgu wrócił.
W poście opublikowanym w mediach społecznościowych przyznał, że choć jedna zmiana zanikła, to "w miejscu po resekcji guza widoczna jest [...] wznowa guza". Analizując trzy ostatnie badania wykonane w odstępach 2–3 tygodni, Adrian stwierdził, że wznowa jest już pewna. Trwa obecnie dalsze leczenie, a planowanie ewentualnej kolejnej operacji jest na razie wstrzymane z powodu niedawno zakończonej radioterapii.
Anita i Adrian ze "ŚOPW" odwiedzili chorego na glejaka w Krakowie
Pomimo własnych trudnych doświadczeń, Adrian i jego żona Anita nie zamykają się na innych. Wręcz przeciwnie - aktywnie wspierają pacjentów w podobnej sytuacji. Anita opublikowała zdjęcie, na którym zapowiadają, że z Adrianem odwiedzają innego pacjenta chorującego na glejaka w Krakowie. To spotkanie, jak podkreślili, miało duże znaczenie emocjonalne. "Choroba bardzo mocno zbliża ludzi i w ten sposób zyskaliśmy już wielu znajomych z całej Polski i zawsze chętnie rozmawiamy, dzieląc się naszymi doświadczeniami" - przyznała Anita. Teraz o spotkaniu z nimi, opowiedzieli Ania i Filip, to właśnie Filip, podobnie jak Adrian, mierzy się z nowotworem mózgu:
Czasami los stawia na naszej drodze ludzi, z którymi w innych okolicznościach byśmy się nie spotkali. Bo dużo nas dzieli. Ale to co połączyło jest wyjątkowe… Dzisiaj na kawie z Filipem byli u nas @anitaczylija i @adrian_szz . Ale nie celebryci. Tylko ludzie w podobnej do naszej sytuacji. Dwóch chorych na glejaka. I dwie kochające żony. Każdy w innym momencie życia, każdy z inną przeszłością. Każdy z innymi możliwościami. Ale glejak nie wybiera. Obaj prawdziwie chorują. Obaj są po dwóch operacjach… Tak, zazdrościmy Adrianowi Optune. Ale też życzymy by Mu pomógł… Bo każdy zasługuje na szansę by żyć.
Dalej kontynuowali:
To była szczera rozmowa, o tym jak sobie radzimy, jak dźwigamy. Było o nadziei , realiach i strachu. Były łzy ale też ogromna radość i potrzeba walki. I to co nas wszystkich łączy - czas… który u nas liczy się inaczej… bo z jednej strony od rezonansu do rezonansu. Z drugiej - każdy dzień jest najważniejszy, każda godzina jest najważniejsza, każde spotkanie, każda kawa… każde wszystko zwyczajne nabiera innego znaczenia! To post o miłości!
Zobacz także:
- Anita ze "ŚOPW" podzieliła się nowiną. Na ten moment czekali z Adrianem od dawna
- Aneta ze "Ślubu" podzieliła się radosną nowiną. Z samego rana przekazała wieści
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.