Reklama

Łatwogang jest na ostatniej prostej głośnej, charytatywnej trasy rowerowej przez Polskę: z Zakopanego do Gdańska. Podczas transmisji na żywo widzowie dorzucają kolejne wpłaty i śledzą każdy kilometr, a twórca właśnie dopisał kolejny rozdział tej akcji. Po zrealizowaniu następnego celu zbiórki zapowiedział, że dalszy etap przejazdu poświęci dwuletniemu Wojtusiowi, który potrzebuje 15,4 mln zł na leczenie DMD.

Akcja Łatwoganga. Influencer chce pomóc kolejnemu dziecku

W tej historii liczby mówią same za siebie: wcześniej udało się zebrać 12 mln zł na leczenie ośmioletniego Maksa, a teraz domknięty został kolejny, bardzo konkretny próg pomocy: 3,5 mln zł dla Adasia. I choć w takich momentach łatwo ogłosić zwycięstwo i złapać oddech, Łatwogang zamiast zwalniać tempo, idzie - a właściwie jedzie dalej.

Zapowiedź kolejnego etapu z myślą o dwuletnim Wojtusiu zmienia ton finału z „już się udało” na „to dopiero ciąg dalszy”. Chłopiec potrzebuje aż 15,4 mln zł na leczenie DMD, a jego rodzice przez ostatnie miesiące zebrali 65 tys. zł. Choć do końca akcji zostało ok. 50 km, Łatwogang chce zrobić wszystko, aby podczas tych ostatnich kilometrów zebrać jak największą sumę dla trzeciego dziecka. W chwili publikacji artykułu udało mu się już zebrać 700 tys. złotych dla Wojtusia.

Gdańsk szykuje się na finał akcji Łatwoganga

Według szacunków osób towarzyszących twórcy, do Gdańska powinien dotrzeć ok. godz. 21.00, choć ostateczna pora może się jeszcze zmienić. W sieci pojawiają się apele, by zorganizować wyjątkowe powitanie dla Łatwoganga w Gdańsku, a część osób już zapowiada, że chce być na miejscu z dopingiem.

A Wy, śledzicie na bieżąco stream Łatwoganga?

Łatwogang zebrał 12 milionów na leczenie chorego Maksa
fot. ArtService/AKPA

Zobacz także:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...