Reklama

Manipulacja w "Mam talent!" to poważny zarzut pod adresem produkcji od duetu IKARVS. Artyści przekonują, że telewizyjna wersja ich występu miała zniekształcić brzmienie, widzowie mieli usłyszeć głównie wokal, a warstwa muzyczna była według nich niemal niewyczuwalna. Do tego dochodzi jeszcze jeden punkt zapalny. IKARVS twierdzą, że w materiale zabrakło fragmentów, w których Agnieszka Chylińska miała ocenić ich występ pozytywnie. Teraz wszystko ujawnili!

Uczestnicy "Mam Talent" zarzucają produkcji manipulację

Ola i Przemek, tworzący IKARVS, opisują sytuację wprost: to, co wydarzyło się w studiu, miało wyglądać inaczej niż to, co później zobaczyła telewizyjna publiczność. Według duetu na żywo atmosfera była dobra, a publiczność bawiła się i śpiewała nawet wtedy, gdy schodzili już ze sceny.

Najważniejsza różnica ma dotyczyć reakcji jurorów. IKARVS relacjonują, że usłyszeli trzy głosy na tak i że tylko juror Agustin Egurrola miał mieć wątpliwości. W ich opowieści pojawia się też wątek pozytywnej opinii od Agnieszki Chylińskiej oraz porównania do Davida Bowiego. Po emisji duet podkreśla jednak, że w telewizyjnym materiale te elementy nie wybrzmiały tak, jak oczekiwali.

Wywołaliśmy burzę w 'Mam talent!', kto by się spodziewał? Jak to jest możliwe, że na żywo ludzie świetnie się bawili. Śpiewali, kiedy wyszliśmy już. Dostaliśmy trzy razy 'tak'. I jeden jedyny Agustin trochę się nie poznał, ale Agnieszka dała nam bardzo pozytywną opinię. Porównała nas do Davida Bowiego
- wyznała uczestniczka na TikToku

Duet IKARVS mocno punktuje program "Mam Talent"

W centrum sporu jest dźwięk i sposób pokazania występu. Artyści utrzymują, że w wersji emitowanej w telewizji muzyka była w praktyce niesłyszalna, a zostawiono przede wszystkim sam wokal. W ich ocenie taki zabieg potrafi kompletnie zmienić odbiór numeru i przesunąć uwagę z całości aranżacji na jeden element.

Natomiast w telewizji to zostało przedstawione w taki sposób, że muzyki nie było w ogóle słychać. Został sam suchy wokal.
- podkreślają na TikToku

Duet przekazuje też, że odezwały się do nich osoby, które widziały ich wcześniej na koncertach i wiedzą, jak brzmią na żywo. To ma być dla nich argument, że telewizyjna wersja nie oddała występu w kształcie, jaki planowali pokazać.

Przecież ten fragment był pokazany w tv! o co wam chodzi.
Jeśli uważacie że próbują was ośmieszyć wrzuceniem samego występu bez żadnej opinii jury to znaczy że sami się ośmieszyliście swoim występem a nie że telewizja chce was ośmieszyć w mediach
- piszą internauci w komentarzach.

Zgadzacie się z zespołem, czy może powinni przyjąć decyzję jurorów z większą pokorą?

Zobacz także:

Tak został ukazany występ zespołu:

17. edycja programu Mam Talent
17. edycja programu Mam Talent fot. Artur Zawadzki/REPORTER
Reklama
Reklama
Reklama