Reklama

Życie na "Farmie" już drugi tydzień toczy się pod wodzą tego samego Farmera Tygodnia, czyli Janosika, który w ostatnim odcinku został ukarany za złamanie zasad panujących w programie. W konsekwencji został on pozbawiony immunitetu, jednocześnie zostając nominowanym do piątkowego pojedynku. Jak się okazało, był to dopiero początek gorzkich wiadomości, z którymi musiał się zmierzyć.

Niepewność sojuszy na "Farmie"

Kolejnego dnia na "Farmie" dla uczestników stało się jasne, że coraz bardziej cenne i znaczące dla całej gry są sojusze. Aktualnie to "Młode wilki" znalazły się w gorszej pozycji, mając mniejszość w grupie, co może przynieść im niebezpieczne skutki w przypadku przyszłego głosowania. Choć Janosik, Aksel i Paulina nie ukrywają stresu i nerwów przed najbliższymi wydarzeniami, pewności nie mają też członkowie opozycyjnego sojuszu. "Wikingowie", choć w pewnym momencie chcieli głosować na Rafała, męża Karoliny, to ostatecznie zmienili zdanie.

Karolina z kolei spiskuje z Agnieszką, by na pewno przekonać Henryka do oddania głosu na Janosika.

Sojusz jest sojuszem, tak?
upewniała się Karolina u Henryka.

Janosik nie wytrzymał na "Farmie". Padły ostry słowa

W pewnym momencie kamery pokazały, że Janosik jest przygnębiony zarówno stratą immunitetu, jak i pełnieniem roli Farmera Tygodnia przez drugi tydzień.

Już mnie to męczy, serio. Już mam dość
powiedziała Janosik przy dojeniu krów.

Nagle emocje wzięły górę i Janosik zwołał nerwowo całą grupę. Kiedy wszyscy się zebrali, nie szczędził ostrych słów, wskazując na niedokładną pracę farmerów.

Mam dość słuchania tego, co jest nie tak. (...) Jestem miły do czasu, powiedziałem. Ile mam to znosić?
grzmiał Janosik.

Tak napiętej atmosfery na "Farmie" dawno nie było, a uczestnicy zgodnie przyznali, że nigdy wcześniej nie widzieli Janosika w tak dużych emocjach.

Jakby jakiś piorun go strzelił. Pierwszy raz go widziałem takiego zdenerwowanego. Wszyscy aż oczy wielkie. Oniemieli
skomentował Henryk.
Nie widziałam jeszcze Łukasza w takim stanie. Widać było, że rządzą nim emocje i że dwutygodniowe farmerowanie przerosło nawet jego
dodała Agnieszka

Po całej sytuacji Janosika postanowił wesprzeć jego sojusznik, Aksel, popierając jego postępowanie i starając się dobrze wpłynąć na jego samopoczucie.

Czasami tak trzeba. Dopóki nie pokażesz takiej twarzy swojej, nie będą czuli respektu
Aksel tłumaczył Janosikowi.

Jeszcze wtedy farmerzy nie wiedzieli, że już za chwilę wydarzy się coś, co zupełnie zmieni układy w ich sojuszach.

Na "Farmie" prawda wyszła na jaw. Uczestnicy sami się wygadali

Tego samego dnia na farmie niespodziewanie pojawiła się Marcelina Zawadzka, ogłaszając "przesłuchania".

Olu, Paulino i Rafale, dzisiaj dam wam cos, czego często brakuje na starcie. Możliwość usłyszenia prawdy od tych, którzy są tu najdłużej. I to nie będzie zwykła rozmowa. Czas na przesłuchania. Każdy z was pod wiatą będzie miał szansę zadać pytania trzem wybranym przez was osób
przekazała Zawadzka.

Paulina wyznaczyła Henryka, Wojtka oraz Karolinę. Gorzką prawdę o uczestnikach od razu wyznał Henryk, mówiąc:

Wszyscy manipulują i wszyscy kłamią.

Po kilku pytaniach Paulina obnażyła sojusz "Wikingów" z Karoliną i jej mężem Rafałem. Na jaw wyszło, że Henryk z Wojtkiem spiskowali przeciwko Rafałowi i chcieli na niego głosować, choć Karolinie bardzo trudno było w to uwierzyć. Wnioski Pauliny były jasne:

Te strategie ich się tak plączą. Chyba ich jest za dużo w tym sojuszu i nie wiedzą, kogo się słuchać. (...) Zaraz zaczną się sami wyjadać. Wsadziłam kij w mrowisko. Ten sojusz jest nic nie warty.

Rafał z kolei zaprosił Aksela, Dominikę i Janosika. Wtedy i Rafał dowiedział się, że "Wikingowie" planowali wyrzucić najpierw jego, a w później również Karolinę.

Układ z wikingami mnie zdziwił. Niby są z Karoliną, a planowali coś przeciwko nam
podsumował Rafał.

Ola wybrała do przesłuchań Wojtka, Karolinę i Henryka, dzięki czemu Agnieszka dowiedziała się, że jej pozycja na "Farmie" jest zagrożona i w przyszłości może stać się najsłabszym ogniwem.

Randka Aksela i Pauliny na "Farmie"

Na koniec dnia przyjemnym akcentem okazał się pomysł Aksela, by zorganizować dla Pauliny romantyczną kolację. Poprosił Dominikę o przygotowanie oddzielnych posiłków, a sam uprzedził wybrankę, by ta przygotowała się na coś wyjątkowego.

Jak skończysz robotę, to ubierz się, dobra? Popraw sobie make-up i zabiorę cię, ok?
zagaił do Pauliny Aksel.

Odświętnie ubrani spotkali się nad wodą. Nagle zrobiło się bardzo romantycznie.

Przypominamy, że ostatnio Paulina pokazała swoją metamorfozę i ujawniła, czy po programie spotyka się z Akselem.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama