Prowadząca "Farmy" przerwała milczenie. Reaguje na krytykę po decyzji produkcji ws. Janosika
Ilona Krawczyńska zareagowała na krytyczne komentarze po najnowszym odcinku "Farmy". Prowadząca przyznała, że razem z Mileną widzą, jakie emocje wywołała nominacja Janosika do pojedynku. Gwiazda Polsatu postanowiła się wytłumaczyć i przyznaje: "Nie wszystko, co przekazujemy na Farmie, jest w zgodzie z nami". To nie wszystko.

Tak nerwowej atmosfery wokół "Farmy" chyba jeszcze nie było. Po emisji najnowszego odcinka programu, w którym prowadzące wskazały Janosika do pojedynku za złamanie regulaminu, w komentarzach zawrzało. Fani produkcji ostro podsumowali Ilonę i Milenę Krawczyńskie. Teraz jedna z sióstr odniosła się do krytyki i nie ukrywa, że nie wszystko, co dzieje się w programie jej się podoba. Ilona Krawczyńska zaskoczyła szczerym wyznaniem.
Burza po nominacji Janosika z "Farmy" do pojedynku
W ostatnich odcinkach "Farmy" wielkich emocji i zaskakujących zwrotów akcji nie brakuje. Najpierw produkcja podgrzała atmosferę ogłaszając, że do programu wchodza bliscy niektórych uczestników, a później poinformowano, że jeden z ulubieńców widzów złamał regulamin i poniesie konsekwencje. W najnowszej odsłonie show Polsatu prowadzące ogłosiły, że za złamanie zasad w domku Farmera Tygodnia Janosik został nominowany do pojedynku. Widzowie "Farmy" są oburzeni decyzją produkcji i grzmią ws. nominacji dla uczestnika.
Prowadząca "Farmy" reaguje na krytykę. Ilona Krawczyńska wyznaje wprost
W komentarzach, jakie pojawiają się mediach społecznościowych fani "Farmy" ostro komentują decyzję produkcji ws. Janosika. Dostaje się również prowadzącym show. Już po emisji najnowszego odcinka Ilona Krawczyńska, w imieniu swoim i swojej siostry, zareagowała na krytykę i oburzenie fanów. Prowadząca hit Polsatu nie ukrywa, że nie zgadza się ze wszystkimi decyzjami produkcji.
Jesteśmy po kolejnym odcinku Farmy i nie wiem jak Was, ale nas kolejny raz zdenerwowały prowadzące. I mówię to całkiem szczerze. Z Milka oglądamy program Farma nie tylko jako prowadzące, ale także, albo przede wszystkim jako widzowie. Nie jesteśmy na planie 24 h, mamy także inne zobowiązania, czasami wyjeżdżamy z planu. O wielu rzeczach dowiadujemy się dopiero oglądając program.
Na planie mamy sztab ludzi, który śledzi każdy ruch uczestników i przekazują nam wieści, czasami dobre, czasami złe i my jesteśmy od tego, aby te wieści przekazać uczestnikom i Wam - widzom. Widzimy w komentarzach, że nie ze wszystkim się zgadzacie, a my się z Wami zgadzamy.
Ilona Krawczyńska przyznaje, że nie wszystkie decyzje, jakie przekazują uczestnikom sa w zgodzie z nimi. Padły szczere słowa.
Nagrywam to, ponieważ chciałabym, abyście wiedzieli, że nie wszystko co przekazujemy jest w zgodzie z nami. Bardzo często mamy sytuację taką, że w środku jest nam ciężko, ale my na Farmie odgrywamy role.
Spodziewaliście się takich słów?
Zobacz także:
- Agnieszka z "Farmy" podzieliła się radosną nowiną i to jeszcze przed finałem
- Paulina z "Farmy" przeszła metamorfozę. Po programie spotyka się z Akselem? Wszystko jasne!
