Kuba Wojewódzki znów dał internautom temat do rozmów. Rok po tym, jak w swoim programie pochwalił się złotą obrączką i ogłosił, że wziął ślub, showman zaskoczył zupełnie inną deklaracją. W podcaście Filipa Chajzera 63-latek wyznał, że czuje się... Katalończykiem. Wygląda na to, że dziennikarz zamierza coraz więcej czasu spędzać w Hiszpanii. Te słowa wywołały w sieci prawdziwą burzę.
WIDEO…
Kuba Wojewódzki ogłasza: jestem Katalończykiem. Nawet Chajzer nie mógł w to uwierzyć
Podczas rozmowy z Filipem Chajzerem Wojewódzki opowiadał o swoim życiu rozpiętym między Polską a Hiszpanią. Jak przyznał, coraz więcej czasu spędza w Barcelonie i powoli przyzwyczaja się do myśli o nowym rozdziale. To wtedy padło zdanie, które rozgrzało komentujących.
Showman mówił o Katalonii z prawdziwym zachwytem, wymieniając wszystko, co go z nią łączy. Na pytanie Chajzera, czy naprawdę użył słowa „mamy", odpowiedział bez wahania.
Tak, jestem Katalończykiem. Mamy świetne jedzenie, mamy te grzanki z oliwą, z pomidorami. Mamy swoją dumę, mamy swój język, mamy FC Barcelonę. Mamy pozostałości Salvadora Dalí - przekazał Wojewódzki, a wcześniej wspominał też o architekturze Antoniego Gaudíego.
Swoje poczucie przynależności do katalońskiej społeczności Wojewódzki tłumaczył przewrotnie, odwołując się do Stanisława Jerzego Leca.
Kiedyś Lec chyba powiedział, że koła rodzinnego nie tworzy się cyrklem. Okazało się, że to jest nieprawda. Wbiłem cyrkiel, do Barcelony leci się niecałe trzy godziny, a już mam tak fajnie zaprzyjaźnione załogi - opowiadał.
Z relacji wynika, że była to raczej żartobliwa, prowokacyjna opowieść o fascynacji Katalonią niż realna deklaracja porzucenia polskiej tożsamości. Nic nie wskazuje też na jakąkolwiek formalną zmianę obywatelstwa.
Internauci kpią z deklaracji Wojewódzkiego
Pod nagraniem z tym fragmentem rozmowy szybko zrobiło się gorąco. Część komentujących nie kryła rozbawienia, inni byli wyraźnie poirytowani słowami prezentera. „Nie wierzę... jesteśmy Katalończykami. Dobrze, że jeszcze mówić umie po polsku", „Barcelończyk z Koszalina", „Co on robi w takim razie jeszcze w Polsce? Do widzenia, pa" czy „Odpłynął już kompletnie", czytamy w komentarzach, a to tylko niektóre z reakcji.
Warto przypomnieć, że jego rozmówca również ostatnio budzi skrajne emocje w sieci - szczególnie po ślubie ze znacznie młodszą partnerką. w dodatku niedawno pojawiły się zarzuty pod adresem Filipa Chajzera.
Przypomnijmy, że sam wątek ślubu Wojewódzkiego wciąż owiany jest tajemnicą. Rok temu, 7 października, showman ogłosił w swoim programie, że się ożenił, a media jako jego wybrankę wskazują Żanetę Rosińską, pogodynkę „Dzień Dobry TVN". Para nie potwierdziła jednak oficjalnie ani tożsamości małżonki, ani szczegółów ceremonii. Mimo to Wojewódzki, jak w swoim stylu, ewidentnie lubi trzymać opinię publiczną w napięciu.
Zobacz także:
- Żona Macieja Orłosia trafiła do szpitala. Zabrała głos ws. swojego stanu zdrowia
- Fani martwią się o Sołtysików. Patrycja przerwała milczenie ws. Andrzeja