Reklama

Eurowizja 2026 nabiera tempa, a Alicja Szemplińska - która już w sobotę ma pojawić się w wielkim finale - jeszcze przed finałowym wyjściem na scenę znalazła się w centrum głośnej dyskusji. W sieci krąży nagranie ze szwedzkiej transmisji z Wiednia, w której tamtejszy komentator nie tylko wbił szpilę w polskie preselekcje, ale też pozwolił sobie na ocenę występu, zanim artystka zdążyła zaśpiewać.

Eurowizja 2026: Szwedzka zapowiedź rozpaliła emocje, zanim wybrzmiał pierwszy dźwięk

Wideo z zapowiedzią szwedzkiego komentatora udostępniła na TikToku Paulina prowadząca profil „nordystka”, dołączając tłumaczenie tego, co padło na antenie. Komentator zaczął od szerokiego tła: przypomniał, że był to 28. występ Polski w historii konkursu i że nasz kraj rzadko kończy na podium. Potem przeszedł do szczegółów, które wywołały największe poruszenie.

Najmocniej oberwał sposób organizacji preselekcji. W zapowiedzi padały konkretne liczby i obrazy, które miały podkreślać, że wydarzenie rozgrywało się w małym studiu telewizyjnym i według relacji przyciągnęło około 7 proc. telewizyjnej widowni. Komentator zwrócił też uwagę na tryb głosowania i nie szczędził kąśliwych komentarzy.

To 28. występ Polski na Eurowizji, ale rzadko kiedy staje na podium. Eliminacje odbyły się w małym studio telewizyjnym i zachęciły do obejrzenia zaledwie 7 proc. publiczności telewizyjnej. Publiczność głosowała cały wieczór, a zwycięzca ogłoszony został dzień później w innym programie z marnymi 26. tys. głosów w kraju liczącym 40 mln mieszkańców. Te 26 tys. głosów dostała właśnie Alicja
- powiedział szwedzki komentator

Eurowizja 2026: Szwedzki komentator gorzko o piosence Alicji Szemplińskiej

Na tym nie koniec. W szwedzkiej zapowiedzi pojawiła się też historia samej artystki: w 2020 roku Szemplińska wygrała eliminacje z utworem „Empires”, ale na Eurowizję do Rotterdamu nie pojechała, bo konkurs odwołano. Komentator dorzucił informację, że piosenkarka dała się poznać już jako nastolatka w programie „Hit Hit Hurra”, a następnie zasugerował, że jej aktualny eurowizyjny numer nie przypadł mu do gustu.

Długo czekała na swoją szansę na Eurowizji. W 2020 r. wygrała eliminacje z piosenką ,,Empires'', ale do Rotterdamu nigdy nie pojechała, bowiem konkurs został odwołany. Wybiła się jako 14-latka w programie ,,Hit Hit Hurra''. Niestety dzisiejszy występ to ani hit, ani hurra, przynajmniej według mnie. Kto wie, może te 26 tys. Polaków się nie myliło. To wy zdecydujecie
- stwierdził

Pod nagraniem na Tik Toku szybko pojawiło się mnóstwo komentarzy od polskich fanów, którzy nie kryją oburzenia sposobem zapowiedzi polskiego występu w półfinale Eurowizji przez szwedzkiego komentatora.

Ocenił występ jeszcze przed występem... Słabe jest to co mówi.
Boże, co to za komentarz w ogóle
- piszą internauci

Zobacz także:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...