Reklama

Podczas nowego odcinka "Sanatorium miłości" doszło do spięcia Mike'a i Teresy. Uczestnik nie ukrywał zawodu, po tym, jak został przedstawiony przez koleżankę z programu:

Wszyscy przyjęli to z humorem, Mike jeden jedyny się obraził. Jak mały chłopczyk w piaskownicy i tyle w temacie
podsumowała Teresa, nie zamierzając się przejmować jego uczuciami.

Mike o Teresie w "Sanatorium miłości": "Pluje jadem na wszystkich"

W ostatnich odcinkach Teresa z "Sanatorium miłości" znalazła się w ogniu krytyki. Widzom nie spodobało się jej zachowanie wobec męskiej części kuracjuszy. Niektórzy twierdzą, że nie jest gotowa na miłość i zabrała tym samym miejsce innej kobiecie, która mogłaby znaleźć w programie partnera na życie.

Również i w 7. odcinku Teresa dała o sobie znać. Podczas wspólnego ogniska zdecydowała się odczytać przygotowaną przez siebie fraszkę, w którym opisała kuracjuszy. Na początku zaznaczyła:

Proszę się nie obrażać, bo to jest humor.

Napisała o Henryku R.:

Jest Henio, lajcikowy jak motyl, który chce by przy nim kobiety wybuchały jak trotyl. Fruwa wciąż, łapiąc pyłki w swe kleszcze, chce odlecieć tam, gdzie nie był jeszcze.

A także o Zbigniewie:

Zbysio rozkwita w swej pełnej krasie, niczym łan narcyzów w słoneczej okrasie. Narcyz to jego drugie imię, czy już wiecie? Wszak Zbyszko jest naj, naj, naj na całym świecie.

Oto, co usłyszał o sobie Henryk J.:

Henio jak szybki Bill, nie traci w swych amorach żadnych chwil. Jedną muśnie, drugą dotknie, a tą trzecią znienacka cmoknie.

Najostrzejszy fragment jednak Teresa napisała o Mike'u. Gdy czytała go na głos, widać było, że uczestnikowi zrobiło się przykro:

Mike mały chłopczyk w piaskownicy życia, nie chce swych zabawek wydobyć z ukrycia. Wszystko jest dla niego, bo on tak myśli, Mike nie tędy droga i w końcu niech realny sen Ci się przyśni.

Tak skomentował to Mike:

No ten wierszyk niby miał formę żartu, ale uraził mnie niestety. Teresa jest taka złośliwa, dosłownie jadem pluje na wszystkich.

"Terenia, czemu mnie ciągle obrażasz? Niepoważnie. Ja się źle czuję z tym" - powiedział, co ostatecznie uczestniczka skwitowała:

Wszyscy przyjęli to z humorem, Mike jeden jedyny się obraził. Jak mały chłopczyk w piaskownicy i tyle w temacie.

Teresa narzeka w "Sanatorium miłości"

Teresa z "Sanatorium miłości" w najnowszym odcinku narzekała również na zaangażowanie męskiej części grupy. Mimo chłodnej temperatury, żaden z panów nie zainteresował się samopoczuciem pań.

Panowie w pierwszym tygodniu jakoś bardziej się starali, bo chcieli się być może sparować z nami, ale jak widzą, że my traktujemy ich po koleżeńsku to może w jakiś sposób już...
zauważyła Ewa.

Teresa skwitowała:

Zmęczyły ich starania. Gdzie Ci mężczyźni

W nieciekawej sytuacji znalazł się również Henryk J., który przyniósł Ewie herbatę z imbirem pomijając inne panie w namiocie, szczególnie Annę, która w nocy się przeziębiła.

Nie wiedziałem, myślałem, że Ty tylko jesteś.

Koniec końców Teresa gorzko podsumowała:

Czy Tym facetom trzeba wszystko tłumaczyć, jak w przedszkolu dzieciom? Nie rozumiem tego.

Zobacz także:

Smutny Mike w Sanatorium miłości
fot. mat. prasowe Sanatorium miłości
Teresa w Sanatorium miłości
fot. mat. prasowe Sanatorium miłości
Reklama
Reklama
Reklama