Teresa Lipowska o powrocie Agnieszki Perepeczko do "M jak miłość". Nieźle ją podsumowała
"M jak miłość" po raz kolejny zaskoczyło internautów. Chodzi oczywiście o niespodziewany powrót dawnej aktorki - Agnieszki Perepeczko, która przed laty wcielała się w postać Simony. Mimo radości fanów serialu, sama Teresa Lipowska nie wykazała ekscytacji tą wiadomością. Aktorka otwarcie przyznała, że prywatnie nie utrzymuje z Agnieszką Perepeczko przyjacielskich relacji.

Nowi aktorzy serialu "M jak miłość" wzbudzają emocje nie tylko wśród internautów. Okazuje się, że nagły powrót Agnieszki Perepeczko do produkcji wcale nie spotkał się z entuzjazmem jednej z ulubionych aktorek serialu. Teresa Lipowska bez ogródek wyjawiła swoje szczere emocje względem aktorki, która prywatnie nie należy do grona jej przyjaciół. Takich słów nikt się nie spodziewał!
Teresa Lipowska o Agnieszce Perepeczko w "M jak miłość"
Choć ostatnio najgłośniejszym wątkiem w serialu „M jak miłość” jest śmierć Franki, produkcja postanowiła wprowadzić również powiew świeżości w postaci powrotu dawnej bohaterki. Simona pojawi się w odcinku specjalnym, który zostanie wyemitowany w Walentynki. Choć serialowe Barbara i Simona będą prezentować przyjacielskie relacje, w życiu prywatnym aktorki nie uważają się za przyjaciółki.
O powrocie Simony do produkcji opowiedziała Teresa Lipowska w rozmowie z "Super Expressem".
Mnie to specjalnie nie ekscytuje. Wróciła na jeden odcinek, nie wiem, czy powinna na więcej. Zostało to napisane, zagrane, my aktorzy nie mamy na to żadnego wpływu. My na pewno nie jesteśmy prywatnie przyjaciółkami. Taki powrót nie jest dla mnie w żaden sposób ckliwy. Cały czas jest Grabina, Mostowiacy... To dla mnie ważne. A nie kto wraca albo kogo nie ma. Naprawdę. Będzie jeden fajny odcinek specjalny i tyle. Kiedyś ktoś miał powód, że zrezygnował z tego wątku Simony. Czy jest sens do niego wracać? Nie będę oceniać, bo nie wypada. Z mojej strony na pewno nie ma ekscytacji
To dlatego wątek Simony w "M jak miłość" został usunięty. Taki był powód
Jak się okazuje, przeszły wątek serialowej Simony nie został usunięty bez powodu. Agnieszka Perepeczko nie do końca odnajdywała się w swojej serialowej roli, co zdaje się doskonale pamiętać Teresa Lipowska, która nieprzychylnie spogląda na jej powrót.
O tym, dlaczego zdecydowano się na taki krok, opowiedziała sama scenarzystka Ilona Łepkowska, która podjęła ostateczną decyzję.
Jej wątek był za bardzo rozbudowany. Okazało się, że ponad możliwości aktorskie pani Agnieszki. Pani Agnieszka miała przekonanie, że może wpływać na swój wątek, że może wpływać na to, że będzie on rozbudowywany, sugerować rozwiązania. To było bardzo złe. Dlatego z niej zrezygnowano
Przypomnijmy, że do obsady"M jak miłość" dołączyło dwoje nowych aktorów. Andrzej Hausner, który wcieli się w rolę Stefana, oraz jego syn Leon, który zagra Huberta Buczaka i nawiąże emocjonalną relację z serialową Lenką. Rozwój wątków nowych aktorów możecie śledzić w najnowszych odcinkach serialu.
Zobacz więcej:
- "M jak miłość": Kinga zrobi TO Pawłowi po śmierci Franki. Przez nią już całkiem się załamie
- Po 25 latach odeszła z "M jak miłość". Teraz Dominika Ostałowska zaskakuje komentarzem ws. serialu


