Reklama

Nagłe odejście tak ważnej artystki w świecie polskiej kultury, jaką była Bożena Dykiel, to ogromna strata dla środowiska artystycznego i jej wiernej publiczności. Wśród tych, którzy zabrali głos po śmierci Bożeny Dykiel, znaleźli się m.in. Artur Barciś, Karol Strasburger, Wiktor Zborowski oraz krytyk filmowy Łukasz Maciejewski. Padło wiele pięknych słów.

Tak Artur Barciś wspomina Bożenę Dykiel. "Byłaś niepowtarzalna"

Artur Barciś w jednym z wywiadów podkreślił, że Bożena Dykiel stała się dla niego w pewnym momencie prawdziwą przyjaciółką. Poznali się na planie filmu "Znachor", gdzie Barciś był debiutującym aktorem, a Bożena Dykiel już miała spore doświadczenie w branży. Jak wspomina, od samego początku ujęła go swoją osobowością.

Poznaliśmy się na planie filmu 'Znachor' Jerzego Hoffmana. Ujęła mnie tam już od pierwszego spotkania - choć byłem wtedy młodym, debiutującym aktorem, a ona miała już sporo doświadczenia, ani trochę się nie wywyższała. Traktowała mnie jak kolegę, a potem - jak przyjaciela
opowiedział dla portalu WP film.

We wpisie na Facebooku, Artur Barciś pożegnał Bożenę Dykiel słowami. "Żegnaj Bożenko [*] Byłaś jedyna, niepowtarzalna."

Karol Strasburger o Bożenie Dykiel. Była dla niego, jak siostra

Karol Strasburger również miał silną więź z Bożeną Dykiel. W rozmowie z TVN24 opowiedział o wspomnieniach związanych z aktorką, podkreślając, że poznali się już na studiach.

Należę do tej nielicznej grupy, która właściwie się z nią wychowała, ponieważ byliśmy razem na roku.

Strasburger wyznał również, że Bożena Dykiel była dla niego trochę jak siostra. Łączyła ich wyjątkowa więź i mogli na sobie polegać. Wspomina ją jako niezwykle ciepłą i wartościową osobę.

Była dla mnie trochę siostrą. Bożenka była strasznie rodzinną i ciepłą osobą, taką kierowniczką życiową. Na wyjazdach teatralnych czy estradowych organizowała nam życie paradomowe. To ona robiła nam kolacyjki, śniadanka, zawsze miała ze sobą jakąś filiżankę, kawę, herbatę. Była zawsze ciepłą dziewczyną, koleżanką, a nie jakąś wielką gwiazdą. Życie prywatne mieliśmy bardzo bliskie
wyznał w rozmowie.

Łukasz Maciejewski żegna się z Bożeną Dykiel. Poruszający wpis

Łukasz Maciejewski, znany polski dziennikarz i filmoznawca, również ze wzruszeniem pożegnał Bożenę Dykiel. Na swoim profilu na Instagramie opublikował poruszający wpis, w którym podkreślił jej wyjątkowość jako aktorki i człowieka. Wspominał jej talent, sceniczną prawdę oraz bezkompromisowość, która wyróżniała ją na tle innych artystek. Do opisu dołączył wspólne zdjęcie z Bożeną Dykiel.

Bożena: ten żywioł, ta witalność, dołeczki i uśmiech.Jak to tak.Nie ma już takich osobowości. Osobowości z takim rozmachem. Kiedy kompletowałem bohaterki do 'Aktorek', zagadnął mnie Krzysiek Krauze. A Dykiel? - zapytał. Musisz mieć Dykiel. To jest znakomita aktorka i porządny, dobry człowiek. (...) Z Bożenką nie było wcale łatwo. Wydawała się najeżona na dziennikarzy, nie przepadała za wywiadami. Mnie też chciała zbyć początkowo. Ale kiedy wyznałem Bożenie, że moją ukochaną jej rolą jest panna Malwina w 'Dwóch księżycach' Barańskiego, a to była także ukochana rola Bożenki, lód stopniał na zawsze.
wspominał Bożenę Dykiel we wpisie.
Bożenko, wiedziałaś, że jesteś świetna, narobiłaś się jak mało kto, a jeszcze udało Ci się to wszystko, co naprawdę ważne: kuchnia, ogród, ludzie, dzieciaki, wnuki, Pan Rysio. Jeszcze my, widzowie.
dodał.

Wiktor Zborowski o Bożenie Dykiel

Bożena Dykiel wraz z Wiktorem Zborowskim byli ambasadorami kampanii "Twarze depresji". Jak aktor przyznał w rozmowie z TVN24, poznali się jeszcze w szkole teatralnej w 1969 roku, a później razem występowali na deskach Teatru Narodowego. Zborowski ze wzruszeniem wspominał jej talent, określając role Bożeny Dykiel jako "fenomenalne".

Wyróżnił w szczególności kreację Mady Müller w "Ziemi obiecanej", która do dziś uznawana jest za jedną z najbardziej wyrazistych ról w jej dorobku filmowym. Podkreślił również jej występ jako Heleny w spektaklu "Wacława dzieje" w Teatrze Narodowym. Aktor wyraził też szczerą nadzieję, że Bożena Dykiel zostanie ostatecznie ustawiona w rzędzie najwybitniejszych polskich aktorek dramatycznych.

Ona ogarniała wszystko, była po prostu wulkanem energii
tak wspomina Bożenę Dykiel.

W mediach pojawiło się jeszcze wiele wspomnień o Bożenie Dykiel. Wszyscy, którzy znali ją prywatnie, podkreślają, że jej odejście jest dla nich ogromną i bardzo osobistą stratą. Poruszającymi słowami pożegnali ją także Anna Guzik i Mieczysław Hryniewicz, którzy przez lata grali z nią w serialu „Na Wspólnej”. Wspominają nie tylko wybitną aktorkę, ale przede wszystkim przyjaciółkę.

Zobacz więcej:

Bożena Dykiel
Bożena Dykiel, fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER
Reklama
Reklama
Reklama