Śmierć Bożeny Dykiel, jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek teatralnych, filmowych i serialowych, wstrząsnęła opinią publiczną. Miała 77 lat. Wiadomość o jej odejściu przekazał w mediach społecznościowych ks. Andrzej Luter. „Aktorka żywioł” - tak opisał ją duchowny. Jednak za kulisami błysku fleszy Dykiel kryła niezwykłe oddanie rodzinie, o czym mówiła otwarcie w wywiadach.

WIDEO

player placeholder

Bożena Dykiel stawiała córki na pierwszym miejscu

Bożena Dykiel była żoną Ryszarda Kirejczyka. Wspólnie wychowali dwie córki: Marię (48 lat) i Zofię (46 lat). Aktorka wielokrotnie podkreślała, że dom i rodzina są dla niej najważniejsze. Mimo że jej zawód wiązał się z wyjazdami i godzinami spędzonymi na planach zdjęciowych, priorytetem było dla niej stworzenie dzieciom bezpiecznej przestrzeni oraz zapewnienie im prywatności.

Dom musi być domem, a ten dom tworzy kobieta. Jeśli kobieta nie ma czasu, nie chce mieć dzieci, albo robi karierę, to większość życia przeżyje w smutku. Takie jest moje zdaniemówiła Dykiel w jednym z wywiadów.

Później Bożena Dykiel starała się każdą wolną poświęcać wnukom. Przyznała, że jako babcia wciąż pracowała i nie miała tego czasu tak wiele, jak by chciała, ale robiła wszystko, by rozpieszczać maluchy.

Zobacz także:

Babcia pracująca nie ma za dużo czasu, ale jak go mam, to bardzo dopieszczam swoje wnuki. Kocham je bardzo, są przede wszystkim zdrowymi, ślicznymi dziećmizdradziła w rozmowie z „Super Expressem”.

Śmierć gwiazdy „Na Wspólnej” to okazja to wspominania jej niesamowitego, barwnego życia. Odżyła m.in. historia wielkiej miłości Bożeny Dykiel i Ryszarda Kirejczyka. Swojego męża aktorka poznała w Japonii.

Bożena Dykiel wspierała córki

Nie była tylko aktorką - była także mamą, która nigdy nie przestawała wspierać swoich dzieci. Bożena Dykiel przyznała w rozmowie z „Super Expressem”, że pomagała córkom finansowo, nawet gdy były dorosłe. Nie obawiała się, że je zepsuje. Po prostu chciała, by Maria i Zofia miały lżejszy start w życiu.

Jestem babcią, która wspomaga finansowo swoje obydwie córki. Muszę pracować, żeby im było lepiej, niż mnie jako młodej dziewczynie, żeby szybciej dochodziły do czegoś, co chcą miećpowiedziała Dykiel.

W wywiadach Dykiel ujawniała, że młodsza córka Zofia od lat mieszka w Bawarii. Choć początkowo miał to być jedynie wyjazd związany ze studiami, z czasem kobieta zdecydowała, że właśnie tam ułoży sobie życie. Starsza córka Maria mieszka w Polsce i wychowuje dwóch chłopców. Aktorka z czułością mówiła o swoich wnukach, nazywając ich „cudnymi potworami”.

Zosia ma dobrą pracę, godne życie, założyła rodzinę, ma cudowne dzieci. Ilekroć dopada mnie tęsknota, myślę: są szczęśliwimówiła Dykiel.

Zobacz także: Na co chorowała Bożena Dykiel? W przeszłości straciła przytomność na planie

Córki były dla Bożeny Dykiel całym światem. Jedna z nich mieszka za granicą
Córki były dla Bożeny Dykiel całym światem. Jedna z nich mieszka za granicą Prończyk/AKPA