Sylwia Bomba przed dietą Sylwia Bomba w czerwonej sukience Syliwa Bomba na siłowni Syliwa Bomba przed i po ciąży Sylwia Bomba z córką
Sylwia Bomba odchudzona
Instagram

Sylwia Bomba jest jedną z gwiazd programu "Gogglebox. Przed telewizorem", który jest prawdziwym hitem stacji TTV. Celebrytka wzięła udział w popularnym jakiś czas temu wyzwaniu  #10yearschallenge, z tym, że pokazała swoje zdjęcie sprzed 15 lat, na którym waży aż 30 kg więcej! Sylwia postanowiła pokazać, jak wyglądała kiedyś, aby zmotywować innych do walki o siebie. 

Po tym, jak przyznała się do dawnej wagi pojawiła się w programie "Dzień dobry TVN", gdzie opowiedziała o swojej chorobie, przez którą nie mogła schudnąć. Zobaczcie, jak Sylwia Bomba wyglądał wcześniej i co ją motywuje do ćwiczeń i diety!

Zobacz takżeMateusz Borkowski z "Gogglebox" schudł 160 kg! Czy dopadł go efekt jojo?

1/6
Sylwia Bomba przed dietą
Instagram

Sylwia Bomba zdradziła, że przez wiele lat ważyła prawie 90 kilogramów i nosiła wtedy ubrania w rozmiarze 44. Celebrytka nie zamierza ukrywać, że przez wiele lat miała problem z wagą, a wszystko za sprawą nieodpowiedniego odżywiania i choroby. Na dowód swoich słów na Instagramie opublikowała dwa zdjęcia. Na jednym widzimy jak wygląda obecnie, a drugie to zdjęcie z jej młodości na którym była cięższa prawie 30 kilogramów. Jednak postanowiła zmienić swoje życie i jej się to udało! Od czego zaczęła?

2/6
Sylwia Bomba w czerwonej sukience
Instagram

Kiedy zaczęła pojawiać się w programie „Googlebox” i obejrzała odcinki ze swoim udziałem zdała sobie sprawę, że pora się za siebie wziąć:

Nigdy nie byłam typem chuderlaka (…) Kto oglądał stare odcinki „Gogglebox”, ten pamięta słonika - napisała o sobie Sylwia Bomba na Instagramie.

Postanowiła przejść na dietę i zaczęła chodzić na siłownię, gdzie regularnie ćwiczyła pod okiem trenera. Okazało się, że po 3 miesiącach zamiast stracić na wadze – przytyła aż 6 kilogramów. To był szok!

3/6
Syliwa Bomba na siłowni
Instagram

Następnym krokiem była wizyta u lekarza. Sylwia Bomba zgłosiła się do endokrynologa i okazało się, że to była świetna decyzja, ponieważ gwiazda cierpi na insulinooporność. Dostała wskazówki dotyczące diety i rygorystycznie ich przestrzegała. Do tego nadal ćwiczyła. Czasem na siłowni pojawiała się już o 6 rano. Zdrowa dieta, odpowiednia diagnostyka sprawiły, że w ciągu dwóch następnych lat Sylwia Bomba schudła aż 25 kilogramów.

Piszecie ze chciałybyście wyglądać tak jak ja. Musicie wiedzieć ze całe życie walczę z nadwaga, przeszłam przez niezliczona ilość diet, treningów, badań. Bardzo długo nie mogłam schudnąć. Pomógł mi Endokrynolog. Teraz jestem dumna z mojego ciała, chociaż dla wielu osób jestem pulpetem bo nie nosze rozmiaru XS czy 36. Kochane bądźcie sobą, dbajcie o siebie i szanujcie swoje ciała - napisała Sylwia na Instagramie.

4/6
Syliwa Bomba przed i po ciąży
Instagram

Dzięki systematyczności celebrytka osiągnęła wymarzony sukces. Wyglądała i czuła się świetnie. Kolejnym etapem w jej życiu była ciąża. Ale w tym okresie Bomba też nie odpuszczała. W rozmowie z „Dzień dobry TVN” przyznała się, że ćwiczyła do 7. miesiąca ciąży i pływała na basenie. To przyniosło rezultaty.

5/6
Sylwia Bomba z córką
Instagram

Po narodzinach córeczki Antoniny szybko wróciła do formy. Już w 1,5 miesiąca po porodzie ważyła prawie tyle samo, co przed ciążą.

Przed ciąża miałam rozmiar 38 i naprawdę czułam się kobieco. Zaszłam w ciążę i do końca siódmego miesiąca starałam się godzinę dziennie uprawiać aktywność fizyczną i trzymałam zdrowa dietę. Nie zjadłam ani jednego pączka w ciąży. Dopiero w dziewiątym miesiącu pozwoliłam sobie zjeść lody na obiad, żeby było co wspominać – napisała na Instagramie.

6/6
Sylwia Bomba w białej sukience
Instagram

Sylwia Bomba dzięki motywacji, którą często jest wymarzona sukienka w małym rozmiarze i wsparciu bliskich osiągnęła ogromny sukces. Dziś wygląda doskonale, ale nie rezygnuje ze zdrowej diety i aktywności fizycznej.

Całkowicie wykluczyła ze swojego jadłospisu fast foody, słodkie napoje i jedzenie śmieciowe. Zjada 5 posiłków dziennie i wypija około 2-3 litrów wody. Nie pozwala sobie również na nudę w pobliżu jedzenia, bo to zawsze może skończyć się podjadaniem!

Gratulujemy sukcesu w walce o siebie!