Reklama

W "Sanatorium miłości" jedna decyzja potrafi przestawić emocje całej grupy. Tym razem w centrum wydarzeń znalazł się Henryk. który jako kuracjusz odcinka dostał przywilej zaproszenia wybranej osoby na randkę, choć jednocześnie tworzył parę z Emilią, to wybrał Ewę. Skutki tej decyzji odczuła cała grupa, a fani "Sanatorium miłości" ostro komentują przebieg randki Ewy i Henryka. Ta sytuacja mocno podzieliła widzów.

Wybór Henryka mocno zagęścił atmosferę wśród uczestników "Sanatorium miłości"

Wyjazd do muzeum wsi zapowiadał się sielsko, a lepienie pierogów, lokalne wycinanki i haftowanie miały być oddechem od codziennych napięć. Atmosfera zmieniła się jednak w sekundę, gdy Marta Manowska ogłosiła, że to Henryk został kuracjuszem odcinka i może zaprosić kogoś na spotkanie.

Grupa była przekonana, że wybór jest oczywisty. Henryk i Emilia funkcjonowali jako para, a on sam wcześniej dawał do zrozumienia, że dobrze się z nią dogaduje. Gdy jednak padło imię Ewy, zrobiło się nerwowo: Emilia zareagowała emocjonalnie, a w jej zachowaniu było widać przede wszystkim rozczarowanie. Napięcie udzieliło się wszystkim. Teresa i Lilla nie kryły oburzenia, a zaskoczenie było widać także po stronie mężczyzn.

Największy zwrot przyszedł jednak dopiero podczas samej randki. Henryk próbował ustawić ton spotkania tak, by jednocześnie podkreślić bliskość z Emilią i zostawić sobie przestrzeń na rozmowę z Ewą. Zapowiadało się na romantyczne popołudnie, ale Ewa od początku weszła w konfrontację.

Wprost zapytała, po co została zaproszona, skoro Henryk podkreśla relację z Emilią. Nie ukrywała dyskomfortu i zasugerowała, że w tej sytuacji może chodzić o rodzaj gry emocjami. Takiego obrotu spraw Henryk zupełnie się nie spodziewał.

Fani "Sanatorium miłości" podzieleni ws. zachowania Ewy

Widzowie "Sanatorium miłości" są poruszeni sytuacją między Ewą a Henrykiem. Z jednej strony są pod wrażeniem, że Ewa nie dała się wciągnąć w gierki Henryka, ale postawiła sprawę jasno, że zranił on uczucia Emilii, co nie najlepiej świadczy o jego zachowaniu wobec kobiet.

Henryk po prostu chciałby mieć kilka kobiet na raz. Ewa zachowała się z klasą na tym spotkaniu.
Naprawdę takiego czegoś się nie spodziewałem, głupio mu było strasznie, dała mu niezłą lekcję pokory !
Pięknie go Pani ustawiła. Wyjście awaryjne dla chorągiewy zamknięte

Z drugiej strony pojawiają się komentarze, że Ewa powinna od razu odmówić, a nie pytać jeszcze Emilię o zgodę...

Powinna odmówić odrazu przy wszystkich, a nie iść tam do Niego

Zobacz także:

Henryk oburzył swoim zachowaniem w "Sanatorium miłości". Emilia nie kryła łez
Henryk oburzył swoim zachowaniem w "Sanatorium miłości". Emilia nie kryła łez
Reklama
Reklama
Reklama