Lilla z "Sanatorium miłości" wyjawiła prawdę ws. Basi. Tego nie pokazali w telewizji
Chociaż Basia już jakiś czas temu odeszła z "Sanatorium miłości" to emocje wokół byłej uczestniczki nie opadają. Teraz głos w jej sprawie zabrała Lilla, która w rozmowie z mediami zdradziła, co działo się na planie programu. Lilla nie ukrywa, że bardzo źle wspomina czas spędzony z Basią. "Produkcja pokazała tylko to, co było najłagodniejsze" wyznała.

Lilla z "Sanatorium miłości" zabrała głos ws. Basi. Uczestniczka najnowszej edycji programu z udziałem samotnych seniorów w wywiadzie zdradziła, co działo się podczas nagrań. Lilla źle wspomina dni spędzone w jednym pokoju z Basią. Dopiero teraz ujawniła, co się wydarzyło.
Basia odeszła z "Sanatorium miłości" w atmosferze skandalu
Basia już od pierwszego odcinka najnowszej edycji "Sanatorium miłości" wywoływała ogromne emocje wśród pozostałych uczestników. Pomiędzy Basią, a resztą grupy często dochodziło do kłótni. Konflikt narastał z każdym dniem i już nawet Marta Manowska miała dość zachowania Basi w "Sanatorium miłości". Po interwencji prowadzącej ostatecznie Basia spakowała walizki i odeszła z programu. Jej miejsce zajęła nowa uczestniczka, która niedawno dołączyła do reszty kuracjuszy.
Niedawno Basia przerwała milczenie po odejściu z "Sanatorium miłości", a teraz głos w jej sprawie zabrała jej koleżanka, z którą dzieliła pokój w programie. Lilla zdradziła, co przeżyła przez Basię.
Lilla z "Sanatorium miłości" zdradza, co działo się za kulisami show. Mówi wprost o Basi
Lilla w "Sanatorium miłości" była współlokatorką Basi. I chociaż uczestniczka była oburzona zachowaniem koleżanki to robiła wszystko, żeby nie dochodziło do kolejnych konfliktów. Teraz Lilla ujawniła, jak doszło do zniknięcia Basi z "Sanatorium miłości". Okazuje się, że nie wszystko zostało pokazane w programie.
Barbara od samego początku zatruwała mi życie. Właściwie to miałam przez nią zatrute całe dziesięć dni. To była bardzo poważna sprawa. Towarzystwo się od nas odcięło, wszyscy zamykali się praktycznie na klucz w swoich pokojach. Gdy nie mieliśmy nagrań, zostawałam z nią sama w czterech ścianach. To była katorga
Lilla zdradziła, że produkcja kilka razy musiała interweniować ws. kontrowersyjnej uczestniczki.
Produkcja z nią rozmawiała, było kilka takich rozmów. Pokazali tylko jedną, a tych ważnych było cztery. Zdarzały się też sytuacje, gdy wyciągali Barbarę z nagrań. Jedna bardzo poważna wynikła, kiedy siedzieliśmy w świetlicy i nagrywaliśmy nasze zwierzenia przy zdjęciach. Musieliśmy całkowicie przerwać nagranie, Barbara została odwołana na bok i jej tłumaczono
To jeszcze nie koniec. Lilla opowiedziała o szokującej sytuacji kiedy to padły poważne oskarżenia.
Ona wychodziła przez dwa dni. Ósmego dnia, po spacerze z kijkami, rano zrobiła karczemną awanturę, że ktoś ukradł jej buty. Ona myślała, że myśmy specjalnie je schowali, a one leżały w drugiej szafie. Ona przez to poszła na ten marsz w gumowcach! Kiedy wróciliśmy, rzucała się już na nas wszystkich
Basia nie chciała opuścić "Sanatorium miłości"?
Jak już wiemy po rozmowie z uczestnikami i Martą Manowska Basia ostatecznie opuściła "Sanatorium miłości", ale teraz okazuje się, że kontrowersyjna bohaterka nie była przekonana do swoich planów...
(...) Produkcja pokazała tylko to, co było najłagodniejsze. W pewnym momencie Barbara powiedziała, że nie wychodzi, bo to jest przedszkole i ona się tu dobrze bawi. W tym ostatnim dniu, który pokazali, wybrali tylko najlepsze ujęcia z Basią
Spodziewaliście się tego?
Zobacz także:
- Produkcja pokazała nowy zwiastun "Sanatorium miłości". Takiej afery dawno nie było
- Scenarzysta „Sanatorium miłości” przerwał milczenie w sprawie Basi. Zdradził kulisy
