Kolejny odcinek "Sanatorium miłości" niemal w całości został poświęcony Henrykowi. Uczestnik początkowo zapewniał, że doskonale dogaduje się z Emilią i czuje od niej "ciepło", którego szukał, aby potem wybrać Ewę na randce. Z kolei Henryk J. niemal wyznał Ewie uczucie, a Lilka ze smutkiem przyznała na randce z Pawłem, że od początku wiedziała, że nie jest w typie żadnego z uczestników:
WIDEO…
W typie żadnego z panów nie byłam.Jak każda kobieta potrzebowałabym, żeby mnie ktoś zauważył, że nie tylko jestem wielka, ale jestem też kobietą. - powiedziała smutno Lilka
Takich emocji i tylu wylanych łez już dawno nie było!
Jedna decyzja Henryka z "Sanatorium miłości" zakończyła jego relację z Emilią?
Podczas wyjątkowego wyjazdu do muzeum wsi uczestnicy mieli okazję lepić pierogi, zrobić lokalne wycinanki i haftować. Potem Marta Manowska ogłosiła, że kuracjuszem odcinka został Henryk, który mógł zaprosić kogoś na randkę. Początkowo wszyscy sądzili, że wybierze Emilię, ale on zdecydował inaczej i wywołał prawdziwą lawinę nieoczekiwanych zdarzeń. Henryk z "Sanatorium miłości" zamienił Emilię na Ewę.
Ja wiem, że jestem z Emilką w parze, ale ciekawość różnych charakterów. To, że ja lubię poznawać różne charaktery, to nikt się nie będzie gniewał, że zapraszam na randkę Ewunię.- wyznał Henryk
Ewa mimo uśmiechu nie ukrywała, że czuje pewien dyskomfort i od razu skierowała swoje słowa do Emilii:
Emilko wybaczysz mi? - zapytała od razu Ewa, a Emilia dodała: Tobie tak, ale jemu nie.
Wybór Henryka oburzył nie tylko damską część uczestniczek, ale i pozostałych mężczyzn. Niektórzy aż kręcili głową, a Teresa i Lilla powiedziały wprost, że zachował się wyjątkowo brzydko.
Bardzo brzydko się Henio zachował, bardzo brzydko - wyznała Teresa. Spotkać się na herbacie to jest całkiem coś innego, a iśc na randkę, to się idzie z ukochaną osobą. - dodała Lilka
Henio ma zawsze dwie opcje do wyboru. Widzę, co się dzieje na stołówkach, gdzie sobie rozmawia z Ewą, a widzę wieczory, kiedy rozmawia z Emilką.- wyznała Lilka
Henryk w ogniu krytyki w "Sanatorium miłości"
Tymczasem sam Henryk początkowo nie miał sobie nic do zarzucenia, a wręcz twierdził, że Emilka nie ma powodu, aby się denerwować.
Trzeba być tolerancyjnym w pewnych sytuacjach, bo ja tu nie idę na randkę, żeby kochać się z kimś, całować... Ja idę poznawać osobę. To nie znaczy, że ja w tym momencie opuszczę Emilkę. (...) Nie powinna być zazdrosn a Emilka, że ja jestem dziś na randce.
Emilia podczas rozmowy z Martą Manowską nie ukrywała, że jest jej żal tego, jak potraktował ją Henryk i nie kryła łez:
Czy mi jest żal? Tak. On się dał rozszyfrować. To jest motyl. Na jeden kwiatek, na drugi kwiatek, a trzeci też może być.- powiedziała ze łzami Emilia
Zaskakujący finał randki Ewy i Henryka w "Sanatorium miłości"
"Emilka jest bliska memu sercu, a Ty jesteś osobą, z którą mogę porozmawiać na różne tematy" - zaczął randkę Henryk i wyglądało na to, że miał plany na romantyczne popołudnie z winem, kwiatami i pływaniem łódką. Niestety Ewa od samego początku dość ostro zapytała Henryka, dlaczego w ogóle ją zaprosił skoro twierdzi, że jest w relacji z Emilką.
Ty tez nie powinieneś się tak zachować, że jesteś z nią w relacji, a zapraszasz mnie na randkę. Po prostu poczułam, że Ty używasz mnie do jakiejś manipulacji z Emilką. (...) Ty siedzisz zawsze ze mną obiad i kolacja, i tak sob ie myślałam, jaby facet był zainteresowany jakąś relacją to by przy niej siedział.- powiedziała stanowczo Ewa
Ewa w "Sanatorium miłości" jasno dała do zrozumienia Henrykowi, że nie podoba jej się takie zachowanie i sama nie chciałaby zostać w taki sposób potraktowana. Takiego obrotu spraw Henryk się nie spodziewał, a Ewa nagle wstała i powiedziała, że chce zakończyć tę randkę.
Jestem kobietą i wiem, jak kobiety postrzegają. Powiem Ci, że ja się z nią solidaryzuje i gdybym jak była na jej miejscu, to już bym powiedziała stop, jak Ty się zastanawiałeś komgo wybrać... To, ze ona została zraniona jako kobieta, to w jakiś sposób odepchnęło mnie od Ciebie w takim sensie, że nie chciałabym poznawać Ciebie jako kolegę. Nie będziemy kontynuować tej randki.- dodała stanowczo Ewa
Ewa podkreśla, że lubiła Henryka, ale to jest dla niej niedopuszczalne:
Lubiłam go, ale teraz odczuwam taki dyskomfort. Nie żałuje, że nie zostałam na tej randce. Cieszę się, że mogłam pójść i to wyjaśnić. - wyznała.
Załamany Henryk chce odzyskać Emilię
Po tym, jak uczestnicy byli oburzeni zachowaniem Henryka, on sam zdecydował się zmienić wersję i przyznał, że zepsuł relację z Emilią:
Zepsułem wszystko no... Jestem zły na siebie. Teraz już sobie zdaję sprawę, że Emilkę mogłem zaprosić na randkę.
Potem przyszedł czas na rozmowę z Martą Manowską, która zapytała wprost: "Nie umiesz kochać?" Henryk ze łzami w oczach przecząco pokręcił głową i zdradził, że wzięło się to z dzieciństwa, które było bardzo surowe.
Nie miałem od rodziców tego ciepła, przytulenia, dyscyplina surowa. (...) Nawet nie chciałem dzieci.
Henryk wyznał, że dwukrotnie był żonaty, a jego pierwsza żona jest wspaniałą kobietą, na którą on nie zasługuje. To ona pomogła mu, kiedy po rozpadzie drugiego małżeństwa został z niczym. Ostatecznie Henryk zapewnił Manowską, że chce coś zmienić i spróbuje odzyskać Emilię. W zwiastunie nowego odcinka Teresa nie ukrywa oburzenia, że Emilia jest skłonna wybaczyć Henrykowi "takie upokorzenie".
Zobacz także:
- Lilla z "Sanatorium miłości" wyjawiła prawdę ws. Basi. Tego nie pokazali w telewizji
- Paweł odbije Zbyszkowi Bożenę? Ostra rywalizacja w "Sanatorium miłości"





















