Skiba opublikował wpis o zmarłym Kamilu Durczoku
VIPHOTO/East News, PIOTR FOTEK/REPORTER
Newsy

Skiba żegna Durczoka emocjonalnym wpisem: "Napiszę prawdę, bo Kamilowi nic już nie zaszkodzi"

Skiba pożegnał Kamila Durczoka w nietypowy sposób. Muzyk pisze o dziennikarzu wprost: "mało kto, był tak wysoko i tak nisko upadł".

Informacja o śmierci Kamila Durczoka poruszyła wszystkich. Dziennikarz zmarł nad ranem w szpitalu w Katowicach. Przyczyną śmierci - jak podał sam szpital - był krwotok wewnętrzny, a stan Kamila Durczoka już w momencie przyjęcia do placówki był bardzo ciężki.

Wiadomość o odejściu jednego z najlepszych, ale także najbardziej kontrowersyjnych polskich dziennikarzy poruszyła mnóstwo osób z otoczenia dziennikarza. Wielu z nich zdecydowało się na publiczne pożegnania i osobiste wspomnienia. Krzysztof Skiba, znany jako muzyk popularnej grupy rockowej "Big Cyc", performer i stand-uper zamieścił na swoim profilu długi i bardzo osobisty wpis. Muzyk pisze o Kamilu Durczoku bardzo szczerze.  

Kamil Durczok w ostatnim wywiadzie mówił o chorobach, upadku i hejcie. Oto 5 najmocniejszych fragmentów

Krzysztof Skiba wspomina Kamila Durczoka. Fani są poruszeni szczerością artysty

Kamil Durczok zmarł w wieku 53 lat. Od 2003 roku walczył z nowotworem i wszystko wyglądało na to, że chorobę tę wygrał. Dziennikarz przez większość swojej kariery był na świeczniku, jego opinie były cenione, był szefem "Faktów" w TVN, a za swoją dziennikarską pracę zbierał największe nagrody. Co się stało, że jego życie się nagle odmieniło?

Trudno nie mówić o Kamilu Durczoku w kontekście głośnych spraw z ostatnich lat. Podejrzenia o mobbing, jazda pod wpływem alkoholu, kłopoty z uzależnieniem stawiały topowego dziennikarza w fatalnym świetle i prowokowały opinię publiczną do licznych komentarzy. Kamil Durczok od lat walczył o oczyszczenie swojego imienia...

East News/TRICOLORS/East News

Dlatego właśnie pożegnanie Krzysztofa Skiby, jest tak szczególne.

"Napiszę prawdę, bo Kamilowi nic już nie zaszkodzi" - zaczyna muzyk i kontynuuje:

Dzwonił do mnie, by przyjść i się napić. Dzwonili jego kumple z tekstem, że "Kamil zaprasza". Dzwonili też moi bliscy kumple ze Śląska, że jest impreza z Kamilem. Wykręcałem się, jak mogłem, bo wiedziałem czym, się to skończy. Wielkim kacem i zawaleniem wszystkich spraw. Impreza w męskim gronie. Tak zwana "męska wódeczka". Brzmi kusząco, ale kończy się zwykle smutno i beznadziejnie. Owszem czasem trzeba pogadać. Rozłożyć świat na łopatki, męskim śmiechem odgonić demony i ogarnąć problemy. Ale ja byłem zawsze dezerterem z imprezy. Zasłaniałem się pracą. I teraz ta myśl, że może gdybym przyszedł, to udałoby mi się odciągnąć go od tych pokus. Zatrzymać toczenie się z równi pochyłej - wspomina Krzysztof Skiba. 

Krzysztof Skiba wspomina upadek Kamila Durczoka, który okazał się być dla dziennikarza biletem w jedną stronę. Muzyk wspomina także, jak wyglądały ich relacje:

Kamil spadł z samego topu. Był gwiazdą mediów, cenionym i nagradzanym dziennikarzem, a kilka lat później tak nabroił, że znalazł się praktycznie na dnie. Jakie to ludzkie i jakie to smutne. W TVN go nie lubili, bo był szefem tyranem. Słynna scena z brudnym biurkiem Durczoka, odbiła się żartami po całym kraju. Po zdobyciu tych wszystkich Wiktorów, trochę gwiazdorzył i zadzierał nosa. Widywaliśmy się jedynie w przelocie, na korytarzach w telewizji lub na jakiś bankietach - wspomina Krzysztof Skiba. 

Zobacz także: Wychudzony Kamil Durczok zjawił się w sądzie. Ciężko uwierzyć, że to naprawdę on!

Krzysztof Skiba zaznacza, że dziennikarz nigdy się nie poddał i mimo licznych życiowych problemów walczył do końca. Wystarczy wspomnieć jego ostatnie lata. Kamil Durczok aktywnie komentował to, co działo się na polskiej scenie politycznej, prowadził swój własny publicystyczny portal i tak naprawdę nigdy nie porzucił swojego ukochanego zawodu:

Kamil walczył do końca. Mimo nałogu, który go zjadał i życia, które mu się kompletnie posypało, nie poddawał się. Założył portal informacyjny, angażował się w akcje społeczne, był czynnym publicystą, komentował celnie scenę polityczną. Wytoczył procesy gazetom, które pisały o nim bzdury. Mimo zdarzającego się hejtu i ataków pokazywał swą jasną stronę mocy. Pogubiony człowiek, świetny dziennikarz, ulubiony cel ataku dla wielu, którzy nie mieli takiego talentu jak on. Jak to łatwo w Polsce doładować sobie akumulatory, gdy się widzi upadek bliźniego. A mało kto, był tak wysoko i tak nisko upadł. Choć upadł nie do końca, bo walczył. I za tę Twoją walkę z demonami życia, wypiję dziś Kamil wódeczkę. Tak jak lubiłeś. Całą szklankę na raz.

Wypowiedź Krzysztofa Skiby bardzo poruszyła internautów, którzy pod postem zostawili mnóstwo komentarzy, w większości zgadzając się ze słowami artysty. Kamil Durczok, świetny dziennikarz pokazał także swoją drugą stronę... i drogo za to zapłacił. Krzysztof Skiba w swoim pożegnaniu nie bał się tego wspomnieć. 

Krzysztof Skiba
East News

Karolina Korwin-Piotrowska wspomina Kamila Durczoka
East News
Newsy
Karolina Korwin-Piotrowska wspomina Kamila Durczoka: "Cudowne i bezczelnie zdolne dziecko..."
Kamil Durczok zmarł w wieku 53 lat. "To nie jest dobry wiek na umieranie" - pisze Karolina Korwin-Piotrowska we wzruszającym wpisie upamiętniającym dziennikarza

Karolina Korwin-Piotrowska w niezwykle poruszającym wpisie żegna Kamila Durczoka. Słynny dziennikarz zmarł 16 listopada 2021 roku w wieku 53 lat w wyniku przewlekłej choroby. Śmierć Kamila wstrząsnęła światem mediów. O czym napisała Korwin? Jej słowa chwytają za serce! Zobacz także:  Marianna Dufek i Julia Oleś wspominają Kamila Durczoka. Poruszające zdjęcia  Gwiazdy żegnają Kamila Durczoka  Kamil Durczok zmarł w szpitalu w Katowicach, do którego trafił już w stanie ciężkim. Po śmierci dziennikarza placówka wydała oficjalnie oświadczenie:  Pacjent został przyjęty wczoraj o godzinie 13:45 na Izbę Przyjęć, przekazany na oddział Chorób Wewnętrznych, Autoimmunologicznych i Metabolicznych, a następnie przekazany na Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Zmarł 16 listopada o godzinie 4:23 w wyniku zaostrzenia przewlekłej choroby i zatrzymania krążenia. Wiadomość o śmierci Kamila Durczoka, wielokrotnie nagradzanego TeleKamerami czy Wiktorami dziennikarza, wstrząsnęła całą Polską. W sieci pożegnali go m.in. Skiba , ale także była żona oraz była partnerka.  Wyjątkowy wpis zamieściła również dziennikarka Karolina Korwin-Piotrowska. Karolina Korwin-Piotrowska o Kamilu Durczoku Karolina Korwin-Piotrowska w swoim wpisie pisze o Kamilu Durczoku jako o jednym z najlepszych polskich dziennikarzy, o jego wzlotach i upadkach. Dziennikarka uważa, że wkrótce powstanie o nim także film: Jeden z lepszych dziennikarzy informacyjnych w PL po 89 roku. Cudowne i bezczelnie zdolne dziecko swoich czasów, kiedy wszystko wydawało się możliwe i ofiara wybujałego ego, trudnego charakteru, słabości i nałogów. No i kochał, rozumiał psy. Za to zawsze szacunek. Psy są lepsze od ludzi i on to wiedział. Kiedy walczył z rakiem, a w czasach gdy to robił, łysy, widocznie chory...

Kamil Durczok na Instagramie
ADAM GUZ/REPORTER
Newsy
Przyjaciel Kamila Durczoka o ostatnich chwilach dziennikarza: "Widać było, że choruje"
Kamil Durczok zmarł nagle w wieku 53 lat. Fani nie mieli pojęcia, że od pewnego czasu zdrowie dziennikarza uległo znacznemu pogorszeniu.

Odejście Kamila Durczoka poruszyło opinię publiczną. Dziennikarz zmarł zaledwie w wieku 53 lat. Mimo że wygrał walkę z nowotworem i zdawał się wychodzić na prostą, jego wymęczone chorobą alkoholową zdrowie wciąż podupadało. W swoim ostatnim wywiadzie mówił wprost, że jego organizm odwdzięcza mu się za lata intensywnej eksploatacji. Jak się okazuje, jego przyjaciele dobrze wiedzieli, że dziennikarz choruje i nie czuje się najlepiej. Przyjaciel Kamila Durczoka, Witold Pustułka wyjawił, jak wyglądał stan zdrowia dziennikarza w ostatnich chwilach życia.  Zobacz także:  Kamil Durczok w ostatnim wywiadzie mówił o chorobach, upadku i hejcie. Oto 5 najmocniejszych fragmentów Kamil Durczok chorował od dawna? Witold Pustułka ujawnia szczegóły Kamil Durczok, niewątpliwa gwiazda "Faktów" TVN-u, przez wiele lat był na świeczniku polskiego dziennikarstwa. W swoim zawodzie wykazywał się ogromnym talentem i przenikliwością, jednak poświęcał się pracy tak bardzo, że ponosił inne, bardzo bolesne koszty. W swojej książce napisał, że przez oddanie się pracy zaniedbał rodzinę i wpadł w depresję. Gdy do opinii publicznej trafiła informacja o jego rzekomym mobbingu i molestowaniu seksualnym, jego życie obróciło się o 180 stopni. Dziennikarz musiał mierzyć się z upadkiem z naprawdę wysokiego szczytu, ale także z ogromnymi problemami zdrowotnymi. Miał raka, którego pokonał, ale po tej wygranej przyszły do niego kolejne choroby. Jak wyglądało jego sytuacja zdrowotna pod koniec życie? Zobacz także:  Na co zmarł Kamil Durczok? Przyczyny śmierci znanego dziennikarza Po stłuczce, którą spowodował, prowadząc samochód w stanie nietrzeźwości, przyznał wprost, że cierpi na chorobę alkoholową . W swoim ostatnim wywiadzie wyjawił, że zmaga się z dużymi kłopotami...

Kamil Durczok tuż przed wydarzeniem medialnym
ADAM JANKOWSKI/REPORTER
Newsy
Kamil Durczok w ostatnim wywiadzie: "Pokonałem nowotwór, ale nie nauczyło mnie to szacunku do życia"
W swoim ostatnim wywiadzie Kamil Durczok był jak zwykle ostry i rzeczowy. Choć mówił o planach na przyszłość, tak naprawdę rozliczał się z przeszłością.

Kamil Durczok zmarł nagle w wieku 53 lat. Dziennikarz dzień wcześniej trafił do szpitala w Katowicach i jak potwierdziła rzeczniczka szpitala, zmarł w wyniku "zaostrzenia przewlekłej choroby i zatrzymania krążenia". Śmierć jednego z najbardziej znanych polskich dziennikarzy wstrząsnęła opinią publiczną. Kamil Durczok mówił otwarcie, że ma problemy ze zdrowiem - choć wygrał z nowotworem jego organizm nie najlepiej sobie radził i dość często trafiał pod opiekę lekarzy. Mimo że nie czuł się dobrze, snuł plany na przyszłość. W swoim ostatnim wywiadzie dla portalu Plejada.pl, opowiedział o najnowszym projekcie, ale także wrócił wspomnieniami do dawnych "bolesnych lekcji od życia". Dziennikarz zaskoczył podsumowaniem, którego dokonał.  Zobacz także:   Na co zmarł Kamil Durczok? Przyczyny śmierci znanego dziennikarza Kamil Durczok w ostatnim wywiadzie: "Pokonałem nowotwór, ale nie nauczyło mnie to szacunku do życia" Jeśli można powiedzieć, że Kamil Durczok był bardzo profesjonalnym, wymagającym dziennikarzem wobec innych, to należy zaznaczyć, że taki też był wobec siebie. Przez długi czas był jednym z topowych polskich dziennikarzy i doskonale o tym wiedział. W ostatnim wywiadzie z Plejada.pl mówił wprost, że należał do czołówki:  Kiedyś był Kraśko w "Wiadomościach", Gugała w "Wydarzeniach", Lis w internecie i "Newsweeku" oraz Durczok w "Faktach". To był dziennikarski top. Te czasy już nie wrócą. W swoim prawdopodobnie ostatnim wywiadzie przed śmiercią Kamil Durczok rozmawia z dziennikarzem "Plejady" Michałem Misiorkiem, wspominając czasy swojej świetności w "Faktach" TVN, a także nawiązując do słynnego nagrania ze "stołem Durczoka". Kamil Durczok wyszedł wówczas na...

Nasze akcje

Nowa kolekcja Lilou zachęca do świętowania wspólnych chwil

Partner
Pomysł na prezent: perfumy Tom Tailor

Te perfumy symbolizują drogocenne chwile szczęścia i spokoju

Partner

Niebanalna i ponadczasowa biżuteria Pandora zachwyca blaskiem

Partner

Uwielbiasz taniec? Rozwijaj swoje umiejętności i dziel się nimi ze światem!

Partner

Lubisz zieloną herbatę? Poznaj jej prozdrowotne właściwości

Partner

Słuchawki jak ekskluzywne kosmetyki? To możliwe z Huawei FreeBuds Lipstick

Partner