A zapowiadał się taki gorący romans! Odkąd Sandra Bullock rozwiodła się ze swoim niewiernym mężem Jesse Jamesem zastanawiano się jak długo ta piękność pozostanie sama. Chwile później jej filmowy partner Ryan Reynolds rozszedł się ze Scarlett Johanson. Media od razu skojarzyły tą parę! Czyżby dlatego, że tak świetnie wyglądali razem na planie "Narzeczony mimo woli"? Okazuje się, że aktorzy darzą się ogromną sympatią i to od 10 - lat, ale na gorący romans nie ma co liczyć!

Reklama

- Myślę, że żeńska część świata odetchnie z ulgą, gdy powiem, że Ryan nie jest moim chłopakiem - oświadczyła aktorka. - To mój dobry przyjaciel, znamy się od 10 lat, ale nie sypiamy ze sobą. Jedynym mężczyzną w moim życiu jest teraz syn, Louis.

Reklama

No cóż, w życiu nie zawsze jest jak filmie, a zatem media spragnione sensacji muszą obejść się smakiem. My też żałujemy, byłaby to ładna para.

Reklama
Reklama
Reklama