Bardowscy, Ania Bardowska, Grzegorz Bardowski Bardowscy, Ania Bardowska, Grzegorz Bardowski Bardowscy, Ania Bardowska, Grzegorz Bardowski Bardowscy, Ania Bardowska, Grzegorz Bardowski Bardowscy, Ania Bardowska, Grzegorz Bardowski
Bardowscy, Ania Bardowska, Grzegorz Bardowski
Instagram
1/5
Bardowscy, Ania Bardowska, Grzegorz Bardowski
Instagram

Ania i Grzesiek Bardowscy to jedna z najpopularniejszych par z 2. edycji "Rolnik szuka żony". Grzesiek zgłosił się do programu, by znaleźć właściwą kobietę, a znalazł idealną! Nie da się ukryć, że para wyjątkowo dobrze się dobrała, o czym świadczy już jej staż, małżeństwo, a także potomstwo - synek Jaś. I choć mogłoby się wydawać, że życie Ani i Grześka to niemal prawdziwa idylla, jest jednak zupełnie inaczej! Ostatnio para przeżyła okropne chwile... Przeczytajcie więcej na kolejnych stronach galerii.

 

Zobacz: Urlop za granicą – o czym pamiętać, przygotowując się do wylotu w egzotyczne kraje

2/5
Bardowscy, Ania Bardowska, Grzegorz Bardowski
Instagram

W tym roku Ania i Grzesiek Bardowscy postanowili wybrać się z Jasiem na pierwsze wspólne wakacje. Miało być wyjątkowo. Zapewne kilka miesięcy przed wyjazdem wszystko zaplanowali i wyobrażali sobie wspaniały rodzinny wyjazd, piękną pogodę, pyszne lokalne smakołyki. Wybrali Bułgarię, żeby zapewnić sobie piękną pogodę. Niestety, urlop okazał się być bardzo daleki od ich oczekiwań.

 

Zobacz: Gdzie wyjechać, aby spędzić wakacje z dala od ludzi?

3/5
Bardowscy, Ania Bardowska, Grzegorz Bardowski
Instagram

Bardowscy nagrali film, w którym opowiedzieli o swoich wakacjach. Okazuje się, że przez cały wyjazd mieli paskudną pogodę - było pochmurno, padał deszcz i wiał wiatr! Nici z rodzinnego plażowania, z zabaw w piasku z Jasiem i pluskania w wodzie...

 

Zobacz: Aktywne wakacje dla każdego

4/5
Bardowscy, Ania Bardowska, Grzegorz Bardowski
Instagram

Jakby tego było mało, Bardowscy narzekali również na obsługę hotelową, która o mały włos nie wybudziłaby Jasia ze snu.

 

Robimy sobie sjestę poobiednią całą rodziną, Jasiu śpi, aż tu nagle pukanie do drzwi: 'minibar', 'minibar'. Minibar do uzupełnienia, no masakra. I to po kilku takich razach pan wchodzi do pokoju, a Ania mówi 'nein, nein' po niemiecku. On nie rozumie, dopiero ja coś tam z łóżka: 'no, thanks'. To podziałało i uratowaliśmy sen naszego syna jeszcze o kolejne dziesięć minut" - relacjonował Grzegorz na nagraniu.

 

Do tego wszystkiego raz Grzesiek stracił swój obiad, który zwiał wiatr ze stolika! 

Zobacz: Sporty wodne za granicą. Nurkujesz lub surfujesz? Gdzie warto wyjechać?

5/5
Bardowscy, Ania Bardowska, Grzegorz Bardowski
Instagram

Nieudany urlop podsumowała Ania słowami:

 

Prawdę mówiąc, to jestem zawiedziona. Liczyłam na te wakacje, ponieważ siedem lat temu ostatni raz byłam na prawdziwym urlopie i myślałam, że wrócę z czekoladową opalenizną, a tu jeden dzień słońca, a ja dalej blada - powiedziała.

 

Nie zazdrościmy!

 

Zobacz: Wakacje w mieście? Też mogą być ciekawe!