Robert Janowski ujawnił, z czym się zmaga. Do tej pory fani nie mieli pojęcia
Choć Robert Janowski od dekad jest znany widzom jako prowadzący programy telewizyjne, szczególnie „Jaka to melodia?”, fani przez lata nie mieli pojęcia o problemie, z którym zmaga się prezenter. Okazało się, że cierpi na poważne zaburzenie, które mocno wpływa na jego plany życiowe.

Robert Janowski od lat zmaga się z awiofobią, czyli silnym lękiem przed lataniem. To nie jest temat, który sprowadza się do stresu przy starcie albo nerwów podczas turbulencji - w jego przypadku loty są po prostu wykluczone. Artysta przekazał w mediach społecznościowych, że nie lata, bo się boi. Z kolei jego żona, mówiąc o tym publicznie, podkreśliła, że nie jest to kwestia decyzji czy chwilowego nastroju, tylko bariera, której nie da się przeskoczyć.
Robert Janowski mówi o życiu z awiofobią. Musi rezygnować z wielu rzeczy
Skutki tej sytuacji widać w codzienności. Gdy w grę wchodzi wspólny urlop albo krótszy wypad, podstawowa zasada jest jedna: podróż ma się odbyć wyłącznie drogą lądową. To oznacza inne kierunki, inne tempo i zupełnie inne planowanie niż w przypadku osób, które bez wahania kupują bilety i wsiadają do samolotu. W praktyce awiofobia wpływa więc nie tylko na sposób przemieszczania się, ale też na to, jak wygląda kalendarz i jak realnie da się zorganizować rodzinny czas.
Ja nie latam, boję się
Robert za nic w świecie nie da rady wejść do samolotu. To ponad jego siły
Robert Janowski ma córkę we Francji. Nie rezygnuje z odwiedzin
Najbardziej widać to przy wizytach u córki Roberta Janowskiego, która mieszka we Francji. Przy braku możliwości lotu taka podróż wymaga znacznie większego nakładu czasu i dokładnego rozpisania trasy. Zamiast szybkiego przelotu trzeba brać pod uwagę logistykę, dłuższy dojazd i to, że wyjazdu nie da się „zrobić” spontanicznie. W efekcie nawet rodzinne spotkania, które dla wielu zaczynają się od rezerwacji lotu, tutaj stają się przedsięwzięciem do ułożenia z wyprzedzeniem.
Warto przypomnieć, że niedawno inna gwiazda telewizyjna opowiedziała o swoich poważnych problemach zdrowotnych. Osiem lat temu Alżbeta Lenska przeżyła pęknięcie tętniaka.
Robert Janowski opowiadał też o wyobrażeniu, w którym bierze dwa bilety lotnicze i ogłasza, że następnego dnia jest lot o 14. Jednocześnie zaznaczał, że nie jest pewien, czy w ogóle tego chce. W tej perspektywie pojawia się też podejście do wypoczynku bez presji dalekich podróży - zamiast egzotycznych kierunków wybiera spokój i zostawanie na miejscu. Dla jego bliskich to jasny sygnał: w tym domu plany muszą być ustawiane tak, by nie opierały się na lataniu.
Marzę o takim momencie, że rzucam dwa bilety lotnicze i mówię: „Kochanie, jutro mamy lot o 14”. Ale nie wiem, czy ja tego chcę. Mi niepotrzebne jest lecenie na Zanzibar. Siedzę w ogródku i mam super słońce, ptaki mi śpiewają
Zobacz także:
- Ryszard Rynkowski przeżywa dramat. „Nie wiadomo, co będzie dalej”
- Anita ze "ŚOPW" zabrała głos ws. zdrowia Adriana: "Leczenie działa". Zaapelowała do fanów
