Relacja Boczarskiej i Komarnickiej jest napięta po pierwszym odcinku „TzG”? „Nie lubi konkurencji”
Po pierwszym odcinku 18. edycji „Tańca z gwiazdami” nawet jurorzy przyznali, że poziom uczestników jest naprawdę wysoki. To oznacza ostrą walkę o Kryształową Kulę aż do finału. Jak wpływa to na gwiazdy? Według doniesień atmosfera wokół Magdaleny Boczarskiej i Emilii Komarnickiej szybko stała się nerwowa. Wiemy, co mówi się za kulisami.

Wiele wskazuje na to, że rywalizacja o Kryształową Kulę 18. edycji „Tańca z gwiazdami” będzie na żyletki. Wystarczy spojrzeć na wysokie oceny kilku par. W centrum uwagi znaleźli się Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke, Izabella Miko i Albert Kosiński czy też Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino. Ponoć zacięta walka, u niektórych uczestników wywołuje duże napięcie.
Napięta atmosfera pomiędzy Magdaleną Boczarską a Emilią Komarnicką?
W pierwszym odcinku Magdalena Boczarska zachwyciła widzów i jurorów „Tańca z gwiazdami”. Jej niezwykły występ sprawił, że dziś uważa się ją za faworytkę do zgarnięcia Kryształowej Kuli. Razem z Jackiem Jeschke otrzymali aż 38 punktów, a to oznacza, że otarli się o perfekcyjny wykonanie.
Nie tylko Boczarska błyszczała na parkiecie programu Polsatu. Także Izabella Miko otrzymała owacje na stojąco w „Tańcu z gwiazdami”, jednak pod jej adresem pojawiły się również zarzuty internautów. Część widzów uważa, że ze względu na swoje taneczne doświadczenie Miko nie powinna brać udziału w show. Jury przyznało jej punkt mniej niż Boczarskiej.
Kolejną wyróżniającą się uczestniczką jest Emilia Komarnicka, która zdobyła 34 oczka od jurorów za występ ze Stefano Terrazino. Po odcinku do mediów dotarły doniesienia, że atmosfera między Magdaleną Boczarską i Emilią Komarnicką zrobiła się bardzo napięta. Od kilku dni mówi się, że gwiazdy nie darzą się sympatią i rywalizacja się zaostrzyła.
Magdalena Boczarska za kulisami „Tańca z gwiazdami”. Presja daje jej się we znaki?
Jak ustalił „Fakt”, w plotkach o napięciu między Boczarską i Komarnicką może być ziarno prawdy. Partnerka Mateusza Banasiuka podobno nie sądziła, że rywalizacja będzie na aż tak wysokim poziomie.
Boczarska nie spodziewała się, że będzie tak wysoki poziom. Myślała, że będzie łatwiej. To ją oczywiście motywuje do pracy, ale też stresuje.
Magda nie lubi konkurencji. Bardzo chce wygrać program i to jej cel
Myślicie, że rzeczywiście jest coś na rzeczy?
Zobacz także:
- Już wiadomo, kto jako pierwszy odpadnie z "Tańca z Gwiazdami"? Zaskakujące wieści tuż po premierze
- Rafał Maserak grzmi po "Tańcu z Gwiazdami". Mówi wprost: "Poszli po bandzie"

