Reklama

18 edycja "Tańca z Gwiazdami" weszła w etap, w którym każde pojawienie się na parkiecie wywołuje lawinę reakcji. W rodzinnym odcinku uczestnicy pokazali się w towarzystwie bliskich, a układy były budowane nie tylko pod technikę, ale też pod klimat takiego wieczoru. Jednym z występów, o których mówi się najgłośniej po emisji, była salsa wykonana przez Gamou Falla, jego siostrzeńca Oliviera i Hannę Żudziewicz.

Salsa Falla, Oliviera i Żudziewicz oceniona na 39 punktów

Trio zaprezentowało salsę w rodzinnym odcinku programu, a ich występ zakończył się wynikiem 39 punktów. To rezultat, który stawia ich bardzo wysoko w odcinkowej stawce i od razu kieruje uwagę na jeden szczegół: pełnej puli nie udało się domknąć tylko przez pojedynczą ocenę. Wśród jurorów to właśnie Rafał Maserak jako jedyny nie przyznał dziesiątki i postawił "9", przez co zamiast 40 pojawiło się 39.

Po odcinku rodzinnym w sieci szybko zrobiło się gorąco. Widzowie zaczęli masowo komentować decyzję, że przy tak wysokiej ocenie finalnie pojawiła się jedna "9". W dyskusjach przewijał się jeden motyw: zaskoczenie, że to właśnie Rafał Maserak odstąpił od maksymalnej noty, gdy pozostali jurorzy mieli ocenić występ wyżej. W komentarzach wracało też nazwisko Iwony Pavlović, przywoływane w kontekście reakcji na całą sytuację:

Maserak znów się odpalił z tą 9tką nawet p. Iwona była zdziwiona już sam nie pamięta jak to jest na parkiecie? Powinni go już usunąć pora ze sceny zejść. Taniec był magnetyczny i te wszystkie ewolucje WOW!

Dlaczego nie 40? Jedna ocena stała się osią dyskusji po emisji

Najwięcej emocji skupiło się wokół prostego pytania, które zaczęło krążyć wśród widzów po emisji: dlaczego nie 40, skoro wynik był tak blisko pełnej puli? To właśnie różnica między 39 a 40 napędziła rozmowy o tym, jak w programie rozkładają się akcenty między zachwytem nad występem a jurorską konsekwencją w punktowaniu. Faktem pozostaje, że występ Gamou Falla z Olivierem i Hanną Żudziewicz został oceniony bardzo wysoko, a decyzja Rafała Maseraka sprawiła, że o tym tańcu mówi się jeszcze głośniej.

Dlaczego nie 40? To było czadowe. Czuję fina. Pani Hania to zjawisko sceniczne, jak mi Jej brakowało.
Ale mnie Maserak zdenerwował 9 ? Dla mnie to było na 40 a nie 39
- czytamy w komentarzach.

Zobacz także:

Krzysztof Ibisz, Gamou Fall, Hanna Zudziewicz
Wojciech Olkusnik/East News
Reklama
Reklama
Reklama