Puchacz i Nincevic wzięli ślub w tajemnicy. Rodzice myśleli, że jadą na galę
Ślub Tymoteusza Puchacza i Oliwii Nincevic wyszedł na jaw dopiero po publikacji zdjęć w sieci. Para miała utrzymać ceremonię w tajemnicy niemal do samego końca, także przed rodzicami, których przekonano, że jadą na galę dla influencerów. Uroczystość zaplanowano we Wrocławiu.

Ślub Tymoteusza Puchacza i Oliwii Nincevic stał się głośny dopiero wtedy, gdy w sieci pojawiły się zdjęcia po ceremonii. Bez zapowiedzi, bez wielkich odliczań i bez „zdradzania” daty. Co więcej, para miała trzymać wszystko w sekrecie prawie do samego końca także przed rodzicami, którym sprzedano zupełnie inną wersję wyjazdu. Miejscem ceremonii miał być Wrocław.
Sekretny ślub Tymoteusza Puchacza i Oliwii Nincevic
Tymoteusz Puchacz i Oliwia Nincevic wzięli ślub w tajemnicy. O ceremonii w najwęższym gronie mieli wiedzieć tylko oni oraz świadkowie: przyjaciel Puchacza i jednocześnie jego świadek Aleksander Theus oraz świadkowa Oliwii. Reszta - nawet bliscy - miała żyć w przekonaniu, że jedzie na wydarzenie z zupełnie innej bajki.
Rodzicom i znajomym przedstawiono wyjazd jako udział w gali dla influencerów. Taki pretekst tłumaczył wszystko, co mogłoby wzbudzić czujność: eleganckie stylizacje, dopracowaną oprawę, a nawet fakt, że całość ma mieć „telewizyjny” rozmach.
Nikt o tym nie wie. Wiem o tym ja, wie Oliwka, Aleksander Theus mój przyjaciel i mój best man i świadkowa Oliwki. Nasi rodzice nie wiedzą, nasi przyjaciele nie wiedzą.
Wrocław, kameralny skład i zero wielkiego wesela – tak to miało wyglądać
Wybór miejsca też nie był przypadkowy. Ceremonia miała odbyć się we Wrocławiu, bo właśnie tam Puchacz ma zaprzyjaźnionego księdza.
To się odbywa we Wrocławiu, (bo mam tam zaprzyjaźnionego księdza), pod pretekstem, że jest to gala dla influencerów; że to będzie nagrywane i puszczane w telewizji. (...) Oliwka zrobiła zaproszenia z AI, więc jest to wielka intryga. Oni myślą, że jadą na event, więc nie są zdziwieni tym, że mają być w garniturach, w sukniach. Oliwka ogarnęła też makijażystkę. Wszystko jest po prostu ogarnięte na tip-top, ale oni nie wiedzą.
Gdy zdjęcia trafiły do sieci, emocje poszły w ruch od razu. Para pokazała kadry już po ceremonii, dorzucając krótki opis o byciu razem w tym życiu i kolejnym. W podcaście Tomasza Ćwiąkały, Tymoteusz Puchacz dodał: "My chcemy być już po ślubie, a nie mamy czasu na to, żeby zorganizować de facto takie wielkie wydarzenie", jednak nie wykluczył organizacji hucznego wesela w przyszłości.
W komentarzach pod ślubnymi zdjęciami nowożeńców szybko zrobiło się tłoczno: gratulacje popłynęły m.in. od osób znanych ze świata sportu i show-biznesu, w tym od Jakuba Rzeźniczaka, Radosława Majdana, Miłosza Mleczki i Michała Helika.
Zobacz także:
- Sylwia Bomba wprost o ślubie z Grzegorzem Collinsem. Mamy komentarz gwiazdy TTV
- Jacek Jelonek już niedługo weźmie ślub z Oliwerem Kubiakiem. Ujawnił nam szczegóły
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.