Przekazali to o Dodzie na antenie Polsatu. Ale niespodzianka
Doda na koncercie „Nie ma jak u mamy” w Arenie Toruń, transmitowanym w Polsacie w Dniu Matki zaśpiewała „Pamiętnik” i dedykowane rodzicom „Mam cudownych rodziców”. Na scenie spotkała ją niespodzianka, a gdy wyemitowano nagranie z udziałem Wandy Rabczewskiej, artystka miała łzy w oczach. Pod koniec koncertu czekało ją coś jeszcze.

Doda wystąpiła podczas wzruszającego koncertu z okazji Dnia Matki w Polsacie. Zadedykowała piosenkę obojgu rodzicom, a tuż po występie napisała w sieci:
Pierwszy raz się wzruszyłam tak, że nie mogłam śpiewać...
Pod koniec koncertu została również wyróżniona przez publiczność
Koncert "Nie ma jak u mamy": Doda doceniona przez widzów
Podczas koncertu "Nie ma jak u mamy" zorganizowanego przez Polsat z okazji Dnia Matki, Doda zaśpiewała dla rodziców. Jej wykonanie "Mam cudownych rodziców" wywołało wzruszenie nie tylko u niej, ale również u widzów. To właśnie Doda wygrała plebiscyt "na najpiękniejszą piosenkę dla mamy", a jej zwycięstwo ogłoszono tuż przez zakończeniem całego wydarzenia.
Doda zaśpiewała dla mamy i taty
Doda pojawiła się na scenie i postawiła na emocje, ale w kontrolowanej, koncertowej formie. Zaczęła od „Pamiętnika”, pokazując bardziej klasyczną, balladową stronę. Chwilę później zrobiło się jeszcze bardziej rodzinnie, gdy sięgnęła po „Mam cudownych rodziców” z repertuaru Urszuli Sipińskiej i skierowała dedykację jednocześnie do mamy i taty.
Tuż przed wykonaniem tego utworu prowadzący przygotował dla artystki niespodziankę na scenie. Wyświetlono wiadomość od mamy. Wanda Rabczewska mówiła o córce:
Żeby osiągnęła szczęście w życiu osobistym, żeby jej serduszko się uspokoiło i mogła kolejne lata spędzić bez nerwów. (...) Cały czas uważam ją za takiego małego dzieciaka ze smarkatym noskiem. Kocham ją bardzo.
W oczach Dody od razu pojawiły się łzy, wzruszenie i zaskoczenie naprawdę wytrąciło ją z rytmu występu. Jak sama przyznała, pierwszy raz wzruszyła się tak, że nie mogła śpiewać. Jej interpretacja "Mam cudownych rodziców" była jednym z najbardziej wzruszających momentów całego koncertu i dało się wyczuć, że artystka śpiewa o emocjach prosto ze swojego serca.
Zobacz także:
- Doda i Fagata na Narodowym odpaliły diss na byłych i rozgrzały koncert Maty do czerwoności
- Doda wyjawiła, co powiedziała jej partnerka Łukasza Litewki. Zareagowała wzruszającym gestem
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
