Poważny kryzys Karoliny w „Farmie”. Wiadomo, kto trafił do pojedynku
Najnowszy odcinek „Farmy” mógł wywołać sporą konsternację u widzów. Karolina poprosiła Aksela, by nominował do pojedynku jej męża. Później oświadczyła, że ma dość gry i chce wrócić do domu, do swoich dzieci. W pewnym momencie rozpłakała się przed kamerami. Inni uczestnicy zaczęli się zastanawiać nad jej intencją.

Finał 5. edycji „Farmy” zbliża się wielkimi krokami, a stres coraz bardziej udziela się uczestnikom programu Polsatu. Zarówno widzowie, jak i farmerzy po wtorkowym odcinku mogli zacząć się zastanawiać, czy Karolina rzeczywiście ulega nerwom, a może knuje intrygę, by zajść na sam szczyt. W najnowszej odsłonie pojawiła się nietypowa prośba, a potem zaskakująca deklaracja ze strony uczestniczki.
Karolina poprosiła o nominowanie jej męża do pojedynku w „Farmie”
We wtorkowym odcinku „Farmy” Karolina wywołała spore zdziwienie, gdy poprosiła Aksela, by nominował do pojedynku jej męża, Rafała. Dominika stwierdziła, że „to są jaja”. Uczestnicy zaczęli się zastanawiać, czy farmerka nie szykuje właśnie jakiejś intrygi. Później oświadczyła, że razem z mężem chcą odejść z programu Polsatu i wrócić do domu.
My chcemy odejść z programu. Bierzesz Rafała, Rafał bierze mnie i już jesteś wygrany. Już jest nasz czas
Pozostali uczestnicy nie mogli uwierzyć w to, co słyszą. Agnieszka i Aksel byli w szoku, ale nie zadecydowali jeszcze, czy naprawdę mogą zaufać Karolinie. Zwłaszcza że głos zabrał Rafał, który stwierdził, że nie pozwoli swojej żonie zrezygnować. Wyglądało na to, że rozpoczęła się nowa rozgrywka.
To jest na razie gra. Ja gram w jej karty, oczywiście nie pozwolę jej stąd wyjść przed czasem
Ostatecznie jednak Aksel nie nominował Rafała. Postanowił, że to Ola weźmie udział w pojedynku. Jednak mąż Karoliny nie mógł liczyć na bezpieczną pozycję zbyt długo. Ola nominowała go ze względu na to, że jest nowym uczestnikiem. I tak skompletowano całą trójkę.
Karolina przeszła kryzys w najnowszym odcinku „Farmy”
Początkowo cała sytuacja niezbyt spodobała się Karolinie, która przeszła Krysy. Stwierdziła, że ma już dość „Farmy” i wolałaby wrócić do domu. Farmerka oglądała zdjęcia swoich dzieci w łóżku i zaczęła płakać. Przyznała, że tęskni za swoim normalnym życiem i nie chce dłużej brać udziału w grach.
Ja chcę już do domu, ja już sama się nad sobą znęcam. Ja już nie mam siły na to, ja chcę do dzieci, a nie udawać, że się gdzieś dobrze bawię. Nie bawię się dobrze
W rozmowie z żoną Rafał ujawnił natomiast, że przejmuje się nadchodzącym starciem, ponieważ nie jest pewien swoich umiejętności. Karolina przyznała, że bardzo docenia to, co dla niej zrobił.
Przyjechał tu w końcu, żeby mnie trochę podnieść na duchu, a nie po to, żeby na śmierć i życie walczyć. Doceniam to niesamowicie, że facet tyle dla mnie zrobił
Warto przypomnieć, że wcześniej to Heniek odpadł z „Farmy” po sensacyjnym pojedynku. Po tym, co powiedziała Karolina, reakcje internautów były mocno podzielone. Jedni jej uwierzyli, drudzy uznali, że to kolejna gierka z jej strony i zarzucili uczestniczce próby dominowania nad innymi farmerami.
„Też bym tak tęskniła po tak długim czasie, trzymaj się Karola”, „Karolina, trzymam za ciebie kciuki za ciebie, jesteś silną kobietą, mam nadzieję, że wygrasz”, „Karolinka, ty do finału a nie do domu”, czytamy.
„Karolina, ale ty kręcisz, pakuj worek i do domu”, „Była wściekła, że jej plan nie wypalił i udawała, że tęskni za dziećmi”, „Ona nerwowo nie wytrzymuje. Ma takie parcie i wie, że nie ma szans… Okropna kobieta”, „Karolina dobrze gra, ona nie odejdzie”, „Plan nie wypalił i kobieta się posypała”, „Nie wiem, czemu oni ją zatrzymywali… Janosik też był od początku i postąpili z nim inaczej”, grzmią internauci.
Myślicie, że rzeczywiście para wróci niedługo do domu?
Zobacz także:
- Henryk z "Farmy" zabrał głos ws. ostrych komentarzy w sieci. Nie wytrzymał
- Henryk z "Farmy" szczerze o relacji z uczestnikami show. Ujawnił, z kim utrzymuje kontakt
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.