Reklama

Aleksiej Sewostjanow, reprezentant Polski w boksie i utytułowany sportowiec, 16 stycznia 2026 roku przeżył najtragiczniejszy dzień w swoim życiu. Jego żona, Sofia, będąc w siódmym miesiącu ciąży, doznała zawału serca. Pomimo starań lekarzy, kobiety nie udało się uratować.

Dramat rozegrał się w Polsce, gdzie rodzina 34- letniego boksera, osiedliła się po przeprowadzce z Kazachstanu. Aleksiej, który właśnie rozpoczynał nowy etap życia, został wdowcem i samotnym ojcem dwójki dzieci. W sieci już ruszyła zbiórka na pomoc dla mężczyzny.

Dramat Aleksieja Sewostjanowa po śmierci żony

Sofia odeszła, lekarzom udało się uratować życie nienarodzonego dziecka. Dziewczynka przyszła na świat w 29. tygodniu ciąży. Ważyła zaledwie 1250 gramów i wymagała specjalistycznej opieki neonatologicznej. Ojciec zdecydował, by nadać jej imię po zmarłej matce, Sofia. Córka Aleksieja potrzebuje wyjątkowej troski i wymaga specjalnego mleka dla wcześniaków, leków, ubranek i sprzętu.

Sytuacja Aleksieja Sewostjanowa jest dramatyczna, bo jako samotny ojciec dwóch córek musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Przerwał karierę sportową oraz planowaną pracę trenerską, by móc skupić się na opiece nad dziećmi.

Polska ruszyła z pomocą dla boksera

Śmierć żony Aleksieja poruszyła opinię publiczną. Pomoc zaoferowała Aleksandra „Sasha” Sidorenko, zawodowa mistrzyni Europy w boksie, a prywatnie przyjaciółka rodziny. Sidorenko natychmiast uruchomiła zbiórkę publiczną na rzecz Aleksieja i jego dzieci.

Na jednej z platform została zorganizowana zbiórka i w krótkim czasie udało się zebrać ponad 90 tysięcy złotych z zakładanych 200 tysięcy. Zbiórka wciąż trwa, a jej celem jest zapewnienie rodzinie środków na życie, opiekę zdrowotną dla wcześniaczki oraz wsparcie psychologiczne dla 12-letniej Aliny, starszej córki sportowca.

Zbieramy fundusze na pomoc dla całej rodziny. Starsza Córka potrzebuje opieki psychologa- by zredukować stres pourazowy. Młodsza potrzebuje lekarstw, specjalnego mleka dla wcześniaków, ubranek, fotelika wózka. Rodzice nie zdążyli jeszcze niczego kupić. Bardzo chętnie przyjmiemy też dary rzeczowe. Potrzebne są pieniądze na utrzymanie rodziny, opłaty za mieszkanie jedzenie i ubrania.Aleks jest właśnie zaczynał prace u mnie w klubie jako trener ale teraz potrzebny jest córkom.Cała rodzina przeprowadziła się niedawno z Kazachstanu gdzie ich dziadkowie zostali zesłani z Polski. Tutaj są sami, bez wsparcia rodziców i dalszej rodziny.
- czytamy w opisie zbiórki.

Zrzutkę można wesprzeć TUTAJ!

Zobacz także:

Bez tytułu
fot. screen zrzutka.pl
Reklama
Reklama
Reklama