Pojawili się tam niemal wszyscy, ale nie Karol Nawrocki. To dlatego Łatwogang nie zaprosił prezydenta
Karol Nawrocki u Łatwoganga to temat, o który internauci dopytywali podczas głośnego charytatywnego streamu na rzecz Fundacji Cancer Fighters. Youtuber tłumaczył, że polityka dzieli ludzi i może sprowadzić kłopoty. Jednocześnie wskazał jedyną sytuację, w której zrobiłby wyjątek.

W mieszkaniu Łatwoganga przez dziewięć dni przewijały się znane twarze, a widzowie dorzucali kolejne wpłaty do charytatywnej zbiórki dla Fundacji Cancer Fighters, wspierającej dzieci chore na nowotwór. W niedzielę 26 kwietnia, po dziewięciu dniach transmisji na żywo, licznik przekroczył 260 mln zł. Właśnie wtedy, wśród pytań z czatu i rozmów z gośćmi, wrócił temat: czy na streamie mógłby pojawić się Karol Nawrocki i inni politycy.
Dlaczego Karola Nawrockiego nie było u Łatwoganga?
Na tym streamie emocje w naturalny sposób rosły, a każda kolejna wpłata przekładała się na wsparcie dla konkretnych podopiecznych. Nic więc dziwnego, że internauci chcieli zobaczyć na żywo jak najszersze grono osób, również z polityki. Łatwogang nie zostawił tych pytań bez odpowiedzi, ale od początku trzymał jeden kierunek. Wyjaśnił, że nie chce mieszać formatu charytatywnego z politycznymi tematami, bo te potrafią błyskawicznie podzielić widzów i zepsuć atmosferę, która w tej akcji jest kluczowa. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli nazwiska polityków pojawiały się w komentarzach, prowadzący nie chciał, by rozmowa skręcała w stronę partyjnych sporów. Dla niego najważniejsze było utrzymanie wspólnego celu: mobilizacji do wpłat.
Choć youtuber konsekwentnie odcinał się od zapraszania polityków, jednocześnie zdradził, co musiałoby się wydarzyć, żeby zrobił wyjątek.
Nie chcielibyśmy polityki, ale gdyby na przykład Karol Nawrocki wraz z Donaldem Tuskiem zdzwonili się wcześniej i podali sobie ręce. Uważam, że to nie byłby problem i to jest jedyna jakakolwiek opcja, aby polityka tutaj była, że obie strony przyszłyby i podałyby sobie rękę
Dodał także:
Niestety, jest sprawa, że za bardzo nie mogę mieszać swojej osoby z polityką kompletnie. Mam po prostu takie zakazy i mógłbym dostać takie kary, że nie byłbym w stanie kompletnie się wypłacić. (...) Już pytałem o to, starałem się to ogarnąć i po prostu musimy odpuścić politykę od tego
Charytatywny rekord na streamie Łatwoganga
Zryw serca Łatwoganga przerodził się w ogólną polską akcję, która pobiła światowe rekordy nie tylko w zebranej kwocie, ale również w liczbie osób, która uczestniczyła w transmisji na żywo. Podczas niedzielnego streama Łatwoganga w peaku oglądalności zgromadziło się aż 1 600 000 osób. Łatwogang ostatecznie zebrał podczas streama ponad 250 milionów złotych, ale warto dodać, że zbiórka wciąż jest aktywna i nadal można wpłacać pieniądze.
W zbiórkę dla Cancer Fighters i inicjatywę Łatwoganga zaangażowali się nie tylko influencerzy ale także przedstawiciele show-biznesu i sportu. To własnie podczas transmisji na żywo znani robili rzeczy, o których nie pomyśleliby w żadnej innej sytuacji. Doda pogodziłą się z Magdą Gessler, a Tede zakończył ponad 17-letni spór z Rychem Peją. Małgorzata Kożuchowska wpadła w kartony, nawiązując do śmierci Hanki z "M jak miłość", a Julia Wieniawa i Adam Zdrojkowski pocałowali się przed kamerami, a to tylko nieliczne przykłady z momentów ze streama, które zostaną zapamiętane jako ikoniczne.
Jednocześnie wiele znanych postać wspierało małych wojowników, goląc swoje głowy. Robiły to również kobiety m. in. Aleksandra Domańska, Kasia Nosowska, Kasix, Blanka Lipińska czy Maffashion. Inicjatywa Łatwoganga i niesamowita pomoc, jaką udało się zorganizować przed ostatni tydzień wywoływała łzy radości i wzruszenia.
Zobacz także:
- Łatwogang i "Taniec z Gwiazdami" łączą siły. Wszystko dla dobra dzieci chorych na raka
- Wojciech Szczęsny i Lamine Yamal zrobili to dla chorych dzieci. Wszystko dzięki Łatwogangowi
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.