Reklama

Ósmy odcinek „Królowej przetrwania” to dowód na to, że nie ma takich granic, których nie da się przesunąć. Sceny z Karoliną Pajączkowską, która z zaciśniętymi w furii zębami dusi Anię Sowińską, mogą niestety na długo zostać z widzami. Konkurencja, która przemieniła się w zapasy na piasku, doprowadziła do poważnych zarzutów między uczestniczkami. Do tego momentu jednak obie panie były w przeciwnych drużynach. Od teraz będą musiały spać w jednym obozie.

Uczestniczki „Królowej przetrwania” uderzają w Karolinę Pajączkowską

Po konkurencji w najnowszym odcinku uczestniczki „Królowej przetrwania” były przerażone Karoliną Pajączkowską. Ania Sowińska oskarżyła dziennikarkę o stosowanie przemocy wobec niej. Gorzkie słowa o celebrytce powiedziały też inne panie, co doprowadziło do konfrontacji na koniec testu.

Ty jesteś według dziewczyn najsilniejsza, ale też najbardziej nieszczera i że nosisz maskę
powiedziała Małgorzata Rozenek.
Niektóre osoby od samego początku chcą zniechęcić innych do mnie. Może widzą konkurencję, dlatego, że jestem najsilniejsza, więc widzą we mnie zagrożenie
stwierdziła Karolina Pajączkowska.

Głos zabrała Ania Sowińska, która krytycznie wypowiedziała się o Karolinie Pajączkowskiej. Zaznaczyła, że celebrytka jest fałszywa i nigdy nie przeprasza za to, co robi innym. Jej słowa potwierdziła Dominika Rybak.

Uważam, że Karolina jest bardzo fałszywą osoba, która nigdy nie potrafi przyznać się do błędu, nigdy nie potrafi powiedzieć: Sorry, zrobiłam to źle, przepraszam cię. Bo ona uważa, ze nigdy nic nie zrobiła i z nią nie ma żadnego problemu
przekazała Sowińska.
Karolina jest nieszczerą, fałszywą osobą, która nosi maskę
dodała Rybak.
Ty jesteś nienormalna! Ja nienawidzę takich ludzi
zagrzmiała Sowińska.

W swojej obronie Karolina Pajączkowska zasugerowała, że Ania Sowińska manipuluje innymi uczestniczkami. Podkreśliła, że ona sama nie chce dostosować się do pozostałych pań, ale to nie znaczy, że zakłada maski i jest fałszywa.

Nie chcę się kontaktować z Anią, bo obawiam się, że jej perfidia jest bezgraniczna i ja tylko chciałam powiedzieć jedno: Domagacie się, żebym zdjęła maskę, ale wy po prostu chcecie, żebym była jak wy, a ja taka nigdy nie będę
wyjaśniła Pajączkowska.
Tak myślę o tej Karolinie cały czas. Tam coś jest nie halo. Tam coś jest nie tak. I to grubo. Mi się zdaje, że ona jest psychiczna
mówiła później Monika Jarosińska.

Karolina Pajączkowska i Ania Sowińska w jednej drużynie. Szokująca zmiana w „Królowej przetrwania”

Uczestniczki „Królowej przetrwania” nie spodziewały się, że to jeszcze nie koniec. Po konkurencji Małgorzata Rozenek-Majdan ogłosiła, że dojdzie do przemieszania. W związku z tym Monika Jarosińska i Dominika Rybak przeszły do Bombowych bab, natomiast Natalia Sadowska i Karolina Pajączkowska dołączyły do Kobr.

To jest chyba jakiś żart. Ja sobie nie wyobrażam czegoś takiego. Ja mogę wracać do domu, nie będę z nią w jednej drużynie. Nie ma takiej opcji. Laska mnie przed chwilą dusiła, no bez jaj. (…) Ja się pakuje, jadę do domu, ja nie mogę na nią patrzeć
powiedziała Sowińska.

Karolina Pajączkowska stwierdziła, że to Ania Sowińska nastawia uczestniczki przeciwko niej. Określiła ją jako „szkolnego prześladowcę”. Zasugerowała, że celebrytka od początku chce ją przedstawić w złym świetle.

Ania jest sprytna. Bywa wyrachowana. Znam te mechanizmy, bo przez wiele lat byłam ofiarą przemocy. Ania jest typem takiego szkolnego prześladowcy: Albo jesteście ze mną, albo jesteście przeciwko mnie. Jeśli ktoś jest przeciwko mnie, to go zniszczę. Ja nie muszę się narzucać, bo jeśli ja bym się narzucała, to byłoby to, co dziewczyny mi narzucają, że ja kogoś udaję, że zakładam maskę
przekazała Pajączkowska.

Zobacz także:

Ostry konflikt Pajączkowskiej i Sowińskiej w "Królowej przetrwania"
Ostry konflikt Pajączkowskiej i Sowińskiej w "Królowej przetrwania" "Królowa przetrwania"/Warner Bros. Discovery
Reklama
Reklama
Reklama