Sandra Kubicka ma w ostatnim czasie naprawdę sporo na głowie. Modelka nawiązuje kolejne współprace, rozwija własną działalność, a każdą wolną chwilę spędza ze swoim synem i partnerem. Sandra Kubicka stara się być również bardzo aktywna w mediach społecznościowych, gdzie na bieżąco relacjonuje swoim fanom, co dzieje się w jej życiu. Ostatnio wyznała, że już niedługo podda się blefaroplastyce - chirurgicznej korekcie powiek. Teraz opowiedziała o szczegółach zabiegu, który ma mieć miejsce już 20 sierpnia.
WIDEO…
Sandra Kubicka obawia się zabiegu. Ta jedna rzecz przeraża ją najbardziej
To nie pierwszy raz, gdy Sandra Kubicka wspomina o operacji. Teraz jednak modelka podzieliła się głębszymi refleksjami na jej temat. Zdradziła, dlaczego zdecydowała się na blefaroplastykę i opowiedziała o swoich obawach.
Słuchajcie, chcę się wam z czegoś zwierzyć. Za dwa dni będę miała blefaroplastykę, czyli operację usuwania powiek. Dlaczego to robię? Spójrzcie na moje oczy. Ogólnie u mnie to jest genetyczne. (...) Zobaczcie, co tu się dzieje, ten nadmiar skóry. Natomiast no nie czekam, bo ja jeszcze pracuję swoim wizerunkiem i mam dużo sesji zdjęciowych, kampanii. I denerwuje mnie to, gdy na przykład fotograf mówi: "Sandra, otwórz bardziej oczy", a ja mam otwarte, tylko jak ja je bardziej otwieram, to wtedy jakby totalnie mi powieki znikają. Albo, gdy wizażystka mnie maluje i za godzinę musi mi poprawić makijaż, bo jak mi maluje cień na oczach, to on znika - opowiadała.
Kubicka spodziewa się "spektakularnego efektu". Niestety jedna rzecz wciąż nie daje jej spokoju.
Nie będę udawać tutaj chojraka, bo się trochę "dygam", ponieważ nie jest to operacja w narkozie, tylko w znieczuleniu miejscowym. Już jedną taką miałam, nazywa się cesarskie cięcie. (...) No i trochę mnie stresuje to, że to jest w znieczuleniu miejscowym i po prostu jest się na pełnej świadomości, gdy ktoś usuwa ci powieki. Nie wiem, mówię to teraz, ponieważ możliwe, że na kilka dni zniknę. Nie wiem, jak się będę czuła, więc tylko was informuję, że będę chodzącą mumią - dodała.
Sandra Kubicka opowiadała o operacji. Nagle wspomniała o ukochanym
W tej samej relacji Sandra Kubicka zażartowała, że operacja będzie wielkim testem dla jej związku. Modelka od jakiegoś czasu spotyka się z Adamem Zaorskim, przedsiębiorcą związanym z Trójmiastem. W nagraniu nie ukrywała, że jest bardzo ciekawa, jak zareaguje na jej przemianę.
W piątek będę miała test miłości, bo mój ukochany wraca i wróci na następny dzień po tym zabiegu i będę mumią, taka wiecie, opuchnięta, sina, wszystko, więc jak mnie taką będzie chciał, to już przetrwamy wszystko - wypaliła.
Zobacz też:
-
Sandra Kubicka chciała zrobić niespodziankę partnerowi. Tak teraz wygląda
-
Sandra Kubicka w pierwszym wywiadzie po rozstaniu z Baronem. Padły gorzkie słowa

















