Nie żyje gwiazdor „Chłopaków do wzięcia”. Miał tylko 49 lat
Nie żyje Robert Głozak, znany jako Mana z „Chłopaków do wzięcia”. Produkcja potwierdziła smutne doniesienia o bohaterze formatu. Mężczyzna dał się poznać jako uczestnik nieoczywisty. W wolnych chwilach realizował się, pisząc i recytując wiersze. Fani nie mogą w to uwierzyć.

Widzowie programu „Chłopaki do wzięcia” usłyszeli wiadomość, która zostaje w głowie na długo. Produkcja poinformowała o śmierci Roberta „Many” Głozaka, znanego w serialu jako „Poeta”. Miał 49 lat. Komunikat wybrzmiał pod koniec 479. odcinka, wyemitowanego w niedzielę 17 maja na antenie Polsat Play. Przyczyny śmierci nie podano.
Nie żyje Robert Głozak z „Chłopaków do wzięcia”. Produkcja potwierdziła smutne wieści
Informacja o odejściu Many pojawiła się dopiero na zakończenie odcinka, bez zapowiedzi i bez dodatkowych wyjaśnień. Właśnie ten moment nadał finałowi zupełnie inny ciężar: zamiast typowej dla serii mieszanki codzienności i emocji, został widzkom i widzom smutek oraz poczucie, że pewien rozdział naprawdę się zamknął.
Produkcja pożegnała Roberta Głozaka jako uczestnika, który zapisał się w pamięci swoją wyrazistością. Widzowie zobaczyli smutną wiadomość, ale twórcy programu nie przekazali szczegółów dotyczących śmierci bohatera „Chłopaków do wzięcia”.
Z głębokim żalem żegnamy Roberta Mana - Poetę, uczestnika serialu „Chłopaki do wzięcia”
Niestety nie jest to jedyna smutna wiadomość, jaką otrzymaliśmy w ostatnim czasie. W maju dowiedzieliśmy się, że nie żyje nastoletni syn znanego polskiego rapera.
Nie żyje Robert Głozak z „Chłopaków do wzięcia”. Ostatnie pożegnanie odbyło się w Knychówku
Wiadomo też, kiedy rodzina i bliscy pożegnali Roberta „Manę” Głozaka. Pogrzeb odbył się 18 kwietnia w kościele Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika w Knychówku. Ta informacja porządkuje chronologię wydarzeń: telewizyjny komunikat pojawił się dopiero później, w majowej emisji.
Robert Głozak pojawił się w „Chłopakach do wzięcia” na przełomie 2024 i 2025 roku i szybko dostał łatkę postaci, której nie da się pomylić z nikim innym. Najmocniej kojarzył się z pisaniem i recytowaniem wierszy. Uczestnik marzył o miłości. Mówił też, że czasem robi złe wrażenie na kobietach, bo bywa nieogolony, a do tego lubi rzucić żart, który nie zawsze trafia. Ta mieszanka bezpośredniości i wrażliwości sprawiła, że widzowie zapamiętali go jako kogoś, kto nie udaje kogoś innego na potrzeby kamery.
Zobacz także:
- Nie żyje gwiazda „M jak miłość”. Zmagała się z poważną chorobą
- Przejmujący wpis po śmierci syna polskiego rapera. Tak żegnają go koledzy ze szkoły
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Twitter i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.