Reklama

Janusz Badora nie żyje. Były selekcjoner siatkarskiej reprezentacji Polski kobiet zmarł 16 kwietnia, a środowisko AZS Gdańsk przekazało szczegóły uroczystości. Przekazano informacje o ostatnim pożegnaniu szkoleniowca.

Nie żyje Janusz Badora

W środowisku siatkarskim ta wiadomość rozeszła się błyskawicznie i wywołała mnóstwo reakcji. Odszedł trener, którego nazwisko przez dekady kojarzono z Pomorzem i z Gdańskiem. Uroczystości pogrzebowe odbędą się 29 kwietnia 2026 roku o 11.30 na cmentarzu w Gdańsku Łostowicach.

Choć wielu kibiców pamięta przede wszystkim głośne momenty z areny reprezentacyjnej, w tej historii równie ważne są codzienne treningi, lata cierpliwej pracy i budowania drużyn krok po kroku. Janusz Badora po ukończeniu Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie związał życie zawodowe z Gdańskiem, gdzie od połowy lat 50. pracował jako trener.

Janusz Badora osiągnął mnóstwo sukcesów. Otrzymał tytuł trenera roku

Badora prowadził zarówno męski, jak i żeński zespół AZS i oba wprowadził do ekstraklasy. W gdańskim środowisku był postacią rozpoznawalną i cenioną. Potwierdzeniem tamtego zaufania był tytuł trenera roku w plebiscycie „Dziennika Bałtyckiego”, który przyznano mu w 1961 roku W kolejnych latach pracował także w Spójni Gdańsk oraz w Gedanii Gdańsk, pozostając blisko lokalnej siatkówki i jej najważniejszych klubów.

Warto przypomnieć, że w kwietniu z bólem pożegnaliśmy innego znanego trenera. Niedawno byliśmy świadkami poruszających scen na pogrzebie Jacka Magiery, który zmarł w wieku zaledwie 49 lat.

Janusz Badora stał się legendą. Pracował też za granicą

Jego trenerska droga miała też mocny, międzynarodowy akcent. W pierwszej połowie lat 80. pracował w Grecji, gdzie prowadził męską drużynę Panathinaikosu. Z ateńskim klubem zdobył dwa mistrzostwa i dwa Puchary Grecji.

Równie wyraźnie zapisał się w pracy z reprezentacją. W 1977 roku prowadził kadrę juniorek, która zajęła czwarte miejsce na mistrzostwach Europy. Najważniejszą funkcję na szczeblu seniorskim objął w 1989 roku, gdy został selekcjonerem reprezentacji Polski kobiet. Wywalczył awans do finałów mistrzostw Europy, eliminując w kwalifikacjach m.in. Holandię, a w turnieju finałowym jego zespół uplasował się na dziewiątym miejscu. Po zakończeniu czempionatu zrezygnował z pracy z kadrą.

Wśród jego ról znalazła się także praca z akademicką reprezentacją Polski na Uniwersjadzie w Budapeszcie. Z AZS Gdańsk był związany nie tylko sportowo, ale i organizacyjnie: pełnił funkcje wiceprezesa oraz sekretarza Zarządu Środowiskowego, a przez wiele lat pozostawał honorowym członkiem AZS.

Zobacz także:

Zmarł były selekcjoner reprezentacji Polski. Tłumy pożegnają legendę
Zmarł były selekcjoner reprezentacji Polski. Tłumy pożegnają legendę Mateusz Kotowicz/REPORTER
Reklama
Reklama
Reklama