Reklama

Za nami następny odcinek uwielbianego przez widzów programu "Farma". Słowa zapisane na tabliczkach wyraźnie dały wielu farmerom do myślenia i skłoniły ich do refleksji. Przyszła również pora na kolejne zadanie. Która drużyna poradziła sobie z nim lepiej? Zobaczcie koniecznie.

Refleksje farmerów i zadanie tygodnia

Już na początku odcinka można było dostrzec wyraźną zmianę w zachowaniu Henryka. Słowa, które pozostali farmerzy zapisali na jego tabliczkach, najwyraźniej skłoniły go do refleksji i wpłynęły na jego postawę - wyraźnie spokorniał. Poprawie uległa również jego relacja z Akselem. Między mężczyznami dało się zauważyć większe zrozumienie i łagodniejszą atmosferę niż wcześniej.

Aksel dobry chłopak. Widzę po nim, że dobry
powiedział Henryk.

Wkrótce nadszedł moment na kolejne zadanie tygodnia, które dostarczył Szymon i które skutecznie odciągnęło uczestników od dotychczasowych napięć. Tym razem stawka była wyjątkowo wysoka - oprócz zapasów jedzenia farmerzy mogli zawalczyć także o dodatkowe 15 tysięcy złotych. Zadanie wymagało nie tylko sprytu, ale i dobrej współpracy. Trzy osoby wyznaczone przez Farmera Tygodnia musiały wyznaczyć pół hektara pola i wykonać wyznaczone przez Szymona prace.

Szczere rozmowy i ogromne emocje

W chwilach wytchnienia od codziennych obowiązków uczestnicy znaleźli czas na szczere rozmowy i refleksje dotyczące relacji damsko-męskich.

Aby nieco rozładować napięcie, farmerzy spędzili również spokojne popołudnie w towarzystwie zwierząt, szukając w tym prostym kontakcie chwili ukojenia i oddechu od narastających emocji. Dla części uczestników, szczególnie tych pracujących na polu, dzień nie zakończył się jednak optymistycznie - pojawiły się rozczarowanie i trudne wnioski, które mogą wpłynąć na dalszy przebieg rywalizacji.

Problemy związane z dokładnym pomiarem pola podzieliły uczestników programu i wywołały spore napięcie wśród farmerów. Najbardziej sfrustrowany był Wojtek, który oprócz pracy fizycznej na polu musiał jednocześnie pomagać drużynie w odmierzaniu pół hektara, co znacząco go obciążyło. Po długim wysiłku i narastającym zmęczeniu cała grupa w końcu wróciła na farmę.

Pod koniec dnia emocje wzięły górę. Dominika wyraziła swoje żale wobec męskiej części grupy, zarzucając im, że nie uwzględnili jej przy przydziale do jutrzejszego zadania polegającego na podnoszeniu ciężkich kamieni. Poczucie niedocenienia i przekonanie, że traktują ją jak "słabszą", doprowadziło ją do łez.

Zobacz także:

Co wydarzyło się w 38. odcinku "Farmy"? fot. mat. prasowe Farma/Polsat
Co wydarzyło się w 38. odcinku "Farmy"? fot. mat. prasowe Farma/Polsat
Co wydarzyło się w 38. odcinku "Farmy"? fot. mat. prasowe Farma/Polsat
Co wydarzyło się w 38. odcinku "Farmy"? fot. mat. prasowe Farma/Polsat
Co wydarzyło się w 38. odcinku "Farmy"? fot. mat. prasowe Farma/Polsat
Co wydarzyło się w 38. odcinku "Farmy"? fot. mat. prasowe Farma/Polsat
Reklama
Reklama
Reklama