Reklama

Po śmierci Franki w serialu "M jak miłość" wszystko się skomplikowało. Paweł Zduński nie potrafi poradzić sobie z tragedią i nagle znika bez śladu. Jego osierocony syn, Antoś, trafia pod opiekę babci - Marysi Rogowskiej. Mama Pawła nie ma wyboru i przejmuje opiekę nad wnukiem, wciąż z nadzieją na powrót syna. Nadchodzący odcinek wzruszy wszystkich widzów serialu.

M jak miłość: Marysia zajmie się Antosiem po zniknięciu Pawła

Nadchodzące odcinki z wątkiem Pawła Zduńskiego zapowiadają się niezwykle emocjonująco. Po śmierci Franki Zduński nie radzi sobie z targającymi nim emocjami. Po tragedii stara się być dobrym ojcem dla syna i skupić wyłącznie na bezpieczeństwie Antosia, jednak niedługo później traci wiarę we wszystko. Gdy Kinga przekaże mu nagrania Franki ze szpitala, Paweł nagle zniknie bez śladu. Choć najbliżsi będą martwić się o jego życie, ktoś musi przejąć opiekę nad osieroconym Antosiem.

Przed ogromnym wyzwaniem stanie Marysia Rogowska, która mimo strachu o syna zdecyduje się zaopiekować wnukiem (taka była bowiem prośba Franki, złożona tuż przed jej śmiercią). Marysia zda sobie sprawę, że została postawiona przed faktem dokonanym i musi przejąć stery.

M jak miłość: Czy Paweł wróci?

Mimo strachu o syna i żałoby po stracie synowej Marysia podejmie jedną z najważniejszych decyzji w swoim życiu i weźmie pełną odpowiedzialność za wnuka Antosia. Choć nie będzie to łatwe, okaże się jedyną drogą, by zapewnić chłopcu bezpieczeństwo i opiekę, po stracie mamy oraz nagłym zniknięciu ojca.

Wciąż nie wiadomo, dokąd uciekł Paweł ani czy zamierza wrócić do rodziny. W nadchodzącym 1910. odcinku Marysia spróbuje skontaktować się z synem, jednak Paweł nie odbierze telefonu. Wówczas zapadnie decyzja o pozostaniu z Antosiem w Grabinie.

Zobacz więcej:

Reklama
Reklama
Reklama