Najpierw śmieć Franki, a teraz to. Kolejny przełom w życiu Pawła w "M jak miłość". Znamy szczegóły
W "M jak miłość" rodzina Zduńskich nadal nie może pozbierać się po śmierci Franki. Marysia zajmuje się Antosiem, ale coraz bardziej martwi się o Pawła. Ten niespodziewanie wyśle bliskim zaskakująca wiadomość. Jej treść porusza do łez! W końcu nastąpi przełom?

"M jak miłość" od kilku tygodni dostarcza widzom ogromne emocje. To, co spotkało serialową rodzinę Zduńskich spadło na widzów zupełnie nieoczekiwanie, a teraz okazuje się, że to jeszcze nie koniec tej trudnej sytuacji. Po tym, jak Paweł Zduński po śmierci Franki zniknął bez śladu, teraz okaże się, że niespodziewanie wyśle wiadomość, którą ujawni Marysia rozmawiając z malutkim Antosiem. Już wiadomo, co napisał Paweł. Planuje powrót?
Nowa wiadomość od Pawła w "M jak miłość" zapowiada przełom?
W 1914 odcinku "M jak miłość", który zostanie wyemitowany na antenie TVP 2 już we wtorek 3 marca nastąpi pewien przełom w życiu Pawła Zduńskiego. Jak wiadomo, po nagłej śmierci Franki w "M jak miłość", całkowicie się załamał i oddał swojego syna pod opiekę swojej mamy, a sam wyjechał w miejsce, gdzie może całkowicie odciąć się od świata i w spokoju zaakceptować to, co wydarzyło się w jego życiu.
Po śmierci Franki ciężar codzienności spadł na barki Marysi. To ona, zgodnie z obietnicą daną zmarłej synowej, dba o swojego wnuka Antosia. Mimo jej starań i troski, chłopiec wyraźnie odczuwa brak rodziców. Marysia regularnie informuje Pawła o tym, co dzieje się u Antosia, mając nadzieję, że jej syn w końcu zdecyduje się na powrót. Jednak codzienność nie jest łatwa, ale nadzieję daje wiadomość wysłana przez Pawła.
Paweł z "M jak miłość" pszykuje rodzinę na swój powrót?!
Okazuje się, że Paweł w "M jak miłość" kontaktuje się tylko ze swoją mamą, której powierzył opiekę nad synem. To ją poinformował, że u niego wszystko w porządku. Treść tej krótkiej, ale wymownej wiadomości przytoczyła mama Pawła rozmawiając ze swoim wnukiem podczas opieki nad nim. To jedyny znak od Pawła z "M jak miłość" dla rodziny, która nadal nie wie, czy planuje on powrót do domu.
Dobra, nie narzekajmy. W końcu wysłał wczoraj smsa, że u niego wszystko w porządku, żebyśmy się nie martwili. Trzeba zrobić następne zdjęcie.
Wygląda na to, że Paweł powoli przełamuje się i decyduje na kontakt z bliskimi. Czyżby najgorszy czas już za nim i powoli myśli o powrocie do syna?
Zobacz także:
- Najpierw śmierć Franki w "M jak miłość", a teraz takie wieści o Pawle. Rafał Mroczek ujawnia prawdę
- "M jak miłość": Michalina Sosna wprost po śmierci Franki. "Nie ma co płakać"

Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.