Reklama

Reklama

Już w niedzielę Polska zagra swój drugi mecz na Mundialu w Rosji. Tym razem rozegramy spotkanie z Kolumbią i będzie to dla nas i dla nich tzw. mecz o wszystko. Drużyna, która wygra to spotkanie, nadal będzie walczyć o wyjście z grupy i dalszą grę na Mundialu. Przegrany rozegra ostatnie spotkanie i pojedzie do domu. Przed niedzielnym meczem rośnie napięcie między piłkarzami, a dziennikarzami. Dlaczego?

Zobacz: "Myśli o tym jak zarabiać jeszcze więcej, a przestał grać w piłkę!" Kto tak ostro mówi o Lewandowskim?

Dziennikarze źli na polskich piłkarzy. Dlaczego?

Relacje polskich piłkarzy z dziennikarzami zazwyczaj były bardzo dobre. Polscy piłkarze chętnie udzielali im wywiadów, żartowali z nimi. To jednak zmieniło się po meczu z Senegalem. Dziennikarze są źli, bo po wtorkowym spotkaniu, na konferencje prasowe nie przychodzą czołowi zawodnicy kadry. W czwartek był Jan Bednarek i Dawid Kownacki, a w piątek Łukasz Teodorczyk i Bartosz Bereszyński. To ważni piłkarze dla polskiej kadry, ale jednak nie wychodzą zazwyczaj w pierwszym składzie. Co z Lewandowskim, Milikiem i Błaszczykowskim? Dlaczego nie przychodzą na konferencje?

- Jeżeli uważnie śledzicie jak dobierane są konferencje, to powinniście wiedzieć, dlaczego tak jest. Robert Lewandowski jest zawsze na pierwszej konferencji, nigdy nie chodzi na przedmeczowe. Konferencje przedmeczowe są obsadzane przez tych którzy graja w meczach. Poza tym my tutaj wedle regulaminu FIFA musimy zorganizować codziennie aktywności medialne. Spędzamy tu kilkanaście dni, miejmy nadzieję więcej, musimy odpowiednio dobierać piłkarzy. A od rozmawiania o tym, co wydarzyło się w Moskwie nikt nam punktów nie dopisze – powiedział rzecznik reprezentacji Jakub Kwiatkowski.

Dziennikarze uważają, że czołowi zawodnicy są chowani przed nimi, bo boją się trudnych pytań o słaby mecz z Senegalem. Co na to rzecznik?

- Na pewno nie jest tak, że my chowamy piłkarzy przed kibicami i dziennikarzami. Taka jest strategia i plan ustalania składów na konferencje. Jak sobie przeanalizujemy ostatnie lata to nic się nie zmienia. Przegraliśmy bardzo ważny mecz i nikt nie jest zadowolony. Pokazanie jaj niech będzie w niedzielę na boisku. Od rozmawiania o meczu z Senegalem nikt nam punktów nie przyzna. Oni nie przegrali nikomu na złość. Poczekajmy na mecz z Kolumbią. Od tego meczu wszystko zależy. To jest nasz główny cel – dodał rzecznik.

Co o tym myślicie? Czy piłkarze powinni stawić czoła dziennikarzom? Jak widać na ostatnich zdjęciach, po przegranym meczu z Senegalem nie wyglądali na nieszczęśliwych...

Zobacz: Kibice załamani, a oni... Zobaczcie co polska kadra robiła po przegranym meczu z Senegalem!

Robert Lewandowski nie pojawia się na konferencjach prasowych

East News
Reklama

Czołowi piłkarze unikają spotkań z dziennikarzami

Eastnews
Reklama
Reklama
Reklama